Jack Kowalski
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Jack Kowalski

Go down 
AutorWiadomość
Jack Kowalski
Jack Kowalski
Jack Kowalski

Wiek : 29
Punkty doświadczenia : 0

Jack Kowalski Empty
PisanieTemat: Jack Kowalski   Jack Kowalski EmptySob Sie 24, 2019 10:48 pm

Jack Kowalski
[ Mysteriojake gyllenhaal]






Data urodzenia: 11.04.1990

miejscowy / turysta

Wzrost | Waga: 200cm | 75kg

Zawód: Konsultant do spraw bezpieczeństwa IT

Grupa: City Hall


Introdukcja podmiotu.

• Syn dwójki uciekinierów zza żelaznej kurtyny, kiedy ta jeszcze istniała.
• Rodzice, Natalia i Wiktor mieli dość późno syna, bo trochę im zajęło ustawienie się pod opieką Wuja Sama. Ojciec jako mechanik, a matka jako pielęgniarka.
• Od najmłodszych lat Jack był rozpieszczany tak jak się tylko dało. Rodzice nie planowali więcej dzieci, więc starali się jak mogli.
• W szkole Jack radził sobie dobrze. Nie łamał rekordów, ale nie miał żadnych problemów z ocenami.
• Trochę gorzej było z rówieśnikami z racji ciężkiego przypadku syndromu jedynaka na jaki cierpiał za młodszych lat. Pierwszy raz spotkał się z surowością ojca po tym jak uderzył syna sąsiadów podczas kłótni o jakąś zabawkę.
• Trochę naprostowany po tym incydencie, zaczął zyskiwać faktycznych kolegów wśród rówieśników, acz nadal póki nie dotarł do szkoły średniej gdzie zaczęło się mieszać więcej nowych twarzy. Nie miał też bliższych przyjaciół przez to, że popsuł trochę relacji kiedy był mały.
• Jako nastolatek na szczęście szybko zaczął wkręcać się w grupy o podobnych zainteresowaniach i nie miał problemu z odnajdywaniem się w grupie, często na wysokiej pozycji w hierarchii rówieśników. Fakt, że wyrastał na dość przystojnego tylko pomagał.
• Zaczął też w tych latach odnajdywać pasję i talent do grzebania w komputerach. Włamanie się do elektronicznego dziennika namieszało całkiem nieźle w jego szkole, acz na szczęście nikt nie dotarł do niego.
• Właśnie w stronę wybryków hakerskich skierował się od tego czasu jego okres buntu. Zarobił trochę dolarów wśród rówieśników na zdjęciach popularniejszych dziewczyn, których nie zdobył drogą podrywu.
• Musiał jednak trochę przystopować, kiedy prócz ścisłych przedmiotów jego oceny zaczęły spadać i rodzice byli mało zadowoleni. Groźba odcięcia internetu bardzo szybko sprawiła, że przestał spędzać popołudnia robiąc na komputerze rzeczy, których tatuś z mamusią nie mieli szans zrozumieć i jednak odrabiał pracę domową i inne takie.
• W końcu jednak zorientował się, że nie jest niezniszczalny, kiedy policja zaczęła chodzić po jego szkole z przesłuchaniami w sprawie jego wybryków. Nawet w chwilowym ataku paranoi olał jeden test z informatyki chcąc zniknąć z listy uczniów z samymi piątkami z dłubania w komputerach. Po zapoznaniu się z karami za takie wybryki, musiał przyznać, że była to gra nie warta świeczki.
• Na szczęście uniknął aresztowania i przestał używać swoich pomysłów w sposoby, które można było do niego przykleić. Wciąż kombinował i czytał o wszystkich nowych lukach w zabezpieczeniach, ale kiedy powoli zbliżały się studia i dowiadywał się więcej o faktycznym biznesie IT, okazywało się, że tzw. „White Hat” hakerzy też istnieli i wcale nie trzeba było działać poza prawem żeby bawić się tak jak lubił.
• Studia przebolał bez szczególnych incydentów, skupiając się na dobrych ocenach, mając dla siebie plan na życie, którego pierwszym punktem było właśnie zaliczenie studiów.
• Główną rzeczą jakiej żałuje w życiu jest fakt, że nie zainwestował w kryptowaluty więcej niż tylko kilka skromnych bitcoinów. Nie mniej, spłacił za ich pomocą swoje długi ze studiów, które w USA były normą.
• Dość szybko znalazł pracę w firmie zajmującej się właśnie bezpieczeństwem IT. Najpierw jako skromny tester, acz dość szybko wychodziło na jaw, że marnował się za biurkiem. Kiedy udowodnił swoją wiedzę, przyjazna aparycja i pewność siebie otworzyły mu resztę drogi do zostania twarzą firmy, która miała bezpośredni kontakt z klientami.
• Jego ostatnie zlecenie zmusiło go do podróży z najbliższego dużego miasta gdzie mieszkał do Ashtown, w których ratusz chciał zakontraktować firmę w której pracował Jack w celu doprowadzenia ich infrastruktury informatycznej do standardów dwudziestego pierwszego wieku.


• Lubi wyzwania na tle informatycznym, kiedy ma czas się takim porządnie zająć. Kiedy jednak coś jest potrzebne na już, szybko siada mu cierpliwość kiedy musi kombinować.
• Można mu zarzucić uzależnienie od internetu. Za klawiaturą czuje, że posiada pełną kontrolę i uwielbia to uczucie, zwłaszcza, że jest jak najbardziej prawdziwe.
• W 99% przypadków będzie uważał się za najważniejszą osobę w pokoju, niezależnie czy jest tam prezes czy zebranie pań sprzątających. Z wiekiem jednak nauczył się być dyplomatyczny.
• Prywatnie jednak czasami jego zarozumialstwo prześwituje, co nie pomogło mu w zbudowaniu żadnego trwałego związku przez lata.
• Uwielbia smażonego dorsza i sam uważa, że nikt nie robi go lepiej niż on.
• Jego ciekawy wariant zarozumiałości zmusza go do dbania o siebie. Nie godzi się, żeby ciało nie nadążało za głową w kwestii zajebistości.

• Płynnie mówi po polsku i angielsku
• Posiada prawo jazdy kat. C (albo hamerykański odpowiednik) acz nieoficjalnie potrafi jeździć na motorze
• Jak na mieszkańca USA przystało, umie się obsłużyć z bronią krótką, acz niestety nie zabrał ze sobą na służbową wycieczkę swojego glocka.
• Komputery nie mają przed nim praktycznie żadnych sekretów
• Złapał od ojca parę sztuczek w kwestii doprowadzania samochodów do stanu używalności, ale rasowym mechanikiem nie jest.


Rewizji dokonano.



    • Portfel z trzystoma dolarami w różnych nominałach oraz dwoma kartami kredytowymi. Prywatną i służbową. No i dokumenty oczywiście.
    • Samsung Galaxy S10. Mało użyteczny w tej chwili.
    • Breloczek z kluczami. Do jego domu oraz do pokoju hotelowego, w którym się zatrzymał.
    • Pendrive przy wspomnianym breloczku. Pełen różnych bardzo ciekawych programów, między innymi do dobierania się do rzeczy do których nie powinien.
    • Kluczyki do służbowego samochodu który został gdzieś pod hotelem.
    • Scyzoryk. Tania podróbka porządnego szwajcarskiego cudeńka.
    • Piersiówka dobrej whisky.

    • Granatowa, szyta na miarę marynarka
    • Biała koszula
    • Białe spodnie
    • Porządne acz stylowe skórzane buty
    • Białe skarpetki


Do kartoteki załączona została również relacja z ostatnich dni.


Mówi się, że kiedy wszystko się zaczyna pozytywnie układać to trzeba uważać, bo życie przeładowuje broń. Jack jednak nie miał planu awaryjnego na sytuację, kiedy życie odłoży strzelbę i weźmie walizkę z kodami nuklearnymi. W porównaniu do zwyczajowych kłód jakie los rzucał mu pod nogi, nagłe trzęsienie ziemi na małomiasteczkowym festynie, było dość dużym przeskokiem w kwestii kalibru. Zwłaszcza, kiedy po pierwsze miał tu robotę do zrobienia, na której wykonanie przestawało się zanosić a po drugie był w trakcie bajerowania dość ładnej rudowłosej dziewczyny, kiedy ziemia stwierdziła, że trzeba pohałasować.

Może i miałby w sobie heroiczną próbę uratowania swojej rozmówczyni, gdyby nie fakt, że ta sama zaczęła uciekać w jakimś sobie tylko znanym kierunku, kiedy wszystko zaczęło się sypać. On natomiast znał w sumie dwa budynki w Ashtown. Hotel na drugim końcu miasteczka i o wiele bliżej położony ratusz. Wybór był dość prosty nawet nie licząc faktu, że nie wiedział gdzie są inne potencjalnie bezpieczne miejsca. O ile całe Ashtown nie wsiąknie w ziemię, to właśnie z ratusza będzie koordynowane zarządzanie całą sytuacją. Pewnie mogą być problemy z łącznością a wtedy on się przyda. To ostatnie dopowiedział sobie już jak jego nogi pracowały, niosąc go ku ratuszowi.
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t105-jack-kowalski
Kitty Pie
Kitty Pie
Kitty Pie

Wiek : 17
Wzrost | Waga : 154cm | 50kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Poparzenia od popiołu na klatce piersiowej, dłoniach i udach.
Stan psychiczny: zły.

Jack Kowalski Empty
PisanieTemat: Re: Jack Kowalski   Jack Kowalski EmptySob Sie 24, 2019 11:22 pm

AKCEPTACJA


O, witaj!
Możesz do nas dołączyć, Twoja kartoteka i wszystko wygląda na godne zaufania... Hm, niech będzie. Pamiętaj o uzupełnieniu pól w profilu i założeniu informatora, dobrze? Inwigilacja musi być, a co. Pamiętaj, że jeśli nie masz osoby do rozpoczęcia rozgrywki, także możesz taką znaleźć w specjalnym temacie!
Cieszę się, że Twój wybór padł na Ashtown City Hall! Twój pierwszy post powinien znaleźć się w tym temacie! Zalecamy przeczytać pierwszy post Mistrza Gry i do niego się odnieść. Nie musisz jednak pozostawać w temacie, wystarczy że napiszesz jeden post i już możesz zmienić lokacje! Możesz korzystać z retrospekcji bez limitu, także śmiało, baw się dobrze!
Do zobaczenia na fabule!

Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t60-kitty-pie#76http://brak.pl
 
Jack Kowalski
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Karty Postaci :: 
Zaakceptowane
-
Skocz do: