Maximus Jenkins
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Maximus Jenkins

Go down 
AutorWiadomość
Max Jenkins
Max Jenkins
Max Jenkins

Wiek : 32
Wzrost | Waga : 173 / 69
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Przerażony, spanikowany, nieco poobijany, ale ogólnie trzyma się dobrze.

Maximus Jenkins Empty
PisanieTemat: Maximus Jenkins   Maximus Jenkins EmptyPon Sie 26, 2019 7:56 pm

Maximus Jenkins
[Darren Criss]






Data urodzenia: 27.03.1987

miejscowy / turysta

Wzrost | Waga: 173cm | 69kg

Zawód: Mechanik w Ashtown.

Grupa: City Hall.


Introdukcja podmiotu.

➤ Urodził się jako jedynak. Mimo tego, jego rodziców praktycznie nie było w domu, więc nawet dziś Max nie czuje do nich specjalnego przywiązania.
➤ Z racji tego nie odwiedzał ich zbyt często, gdy już wyprowadził się na swoje. Nawet ich unikał, ale co miał poradzić, skoro ich towarzystwo sprawiało, że czuł się jak u obcych ludzi, a nie u swoich rodziców?
➤ Większość dzieciństwa więc spędził ze swoim wujkiem - bratem matki Maxa. Jego uważa za swoją najbliższą rodzinę, bo to on nauczył go wszystkiego, co dzisiaj potrafi, a przy okazji zaszczepił w nim miłość do grzebania w bebechach aut.
➤ Wstyd się przyznać (a może i nie?), ale Max to egoista. Wpierw myśli o sobie, a potem o innych, chyba że w chwilowym altruizmie dostrzeże dla siebie jakąś korzyść. Niezbyt obchodzi go krzywda innych (wyłączając jego wujka), bo i po co miałby się przejmować? To ich życie, nie jego.
➤ Max to także flirciarz. Nie widzi sensu w stałych związkach, woli pozostać wolny i skakać z kwiatka na kwiatek. Nie ma skrupułów, by zmieniać partnerów na rękawiczki, a do tego, jak to się mówi, gra na oba fronty - bo i po co się ograniczać?
➤ Nie wyobraża sobie mieć jakieś większe zobowiązania, niż praca. Ślub? A fuj! Dzieci? Boże, uchowaj. Max nie jest zbyt wielkim fanem dzieci - śmierdzi to, brudzi i wrzeszczy całe dnie, a nawet palnąć w tyłek nie można, żeby się uspokoiło, bo zaraz jest krzyk, że przemoc.
➤ Maximus jest osobą... Zdeterminowaną. Właściwie to wyznaje zasadę Machiavelliego - po trupach do celu. Zrobi wiele, żeby osiągnąć swój cel i jeszcze więcej, by nikt mu w tym nie przeszkodził. Rzecz jasna, nie morduje wszystkich, jak leci, bo mogą być potencjalnym zagrożeniem, ale łagodnym barankiem też nie jest.
➤ Nie jest strojnisiem, a zwykle jego stroje składają się z nieraz już ubrudzonych ubrań, więc nie raz, nie dwa, można go spotkać na mieście wyglądającego tak, jakby dopiero co z warsztatu wyszedł. I garnituru na sobie nigdy nie miał, białą koszulę i porządne spodnie to szczyt jego możliwości w kwestii mody czy stylu.

Rewizji dokonano.

Zwykłe ubrania, poplamione gdzieniegdzie olejami i smarami, wydzielinami aut różnistymi - w tylnej kieszeni powyciąganych spodni miał skrzyneczkę ze starymi narzędziami. Do tego portfel, trochę kasy w kieszeni skórzanej kurtki, okulary na nosie (obecnie trochę połamane) i klucze do mieszkania.

Do kartoteki załączona została również relacja z ostatnich dni.

Max absolutnie nie mógł sobie odpuścić festynu. Po prostu nie mógł i już. Chodził na niego od zawsze, mogłoby się też zdawać, że zawsze w tych samych ubraniach - poplamionych i powyciąganych. A po co się stroić, jak się można zaraz ubrudzić?
Jasne, zawsze sobie wyrzucał, że jak zaraz bachory nie zamkną rozwydrzonych ryjków, to im wkopie, ale zasadniczo dobrze się bawił, ignorując z całych sił ludzi ogólnie uważanych za irytujących. Nie stał gdzieś z boku, obserwując, ale siedział w samym środku tłumu, bawiąc się w najlepsze. Tu zarzucił podrywem, tam się uśmiechnął - hulaj dusza, Piekła nie ma!
No, tyle że zaraz się zaczęło.
Na początku był święcie przekonany, że te drgania ziemi, to po prostu jakiś naprawdę niezły bass, zapuszczony przez głośniki. Jednak drgania zaczęły robić się coraz mocniejsze i coraz więcej ludzi zaczęło to zauważać. Bawiąca się hałastra też się uspokoiła, jakby z zafascynowaniem obserwując, co się miało wydarzyć. Świat jakby zwolnił, ale tylko po to, żeby zaraz nabrać szaleńczego tempa. Do Maxa gdzieś z tyłu dobiegły krzyki przerażenia i rozpoczęła się ogólna panika, a ludzie, niczym tabun przerażonych zwierząt, rzucili się przed siebie, taranując tych słabszych. Przez naprawdę długą chwilę mężczyzna tylko się na to patrzył, jak gdyby był jeleniem, który nieopatrznie utkwił wzrok w reflektorach samochodu. Zanim się zorientował, zaczął iść do przodu, jak gdyby jego ciało działało samo, po czym ruszył biegiem. Budynki zaczęły się walić, gdzieś mignęli mu ranni, ale nie zatrzymywał się, biegnąc przed siebie.
Jak właściwie trafił do ratusza? Sam nie jest tego pewien. Wydaje mu się, że po prostu ruszył w pewnym momencie za tłumem i tak trafił do tego budynku. Innego wyjścia zbytnio nie miał - nie był dość szybki, by wbiec do supermarketu, czy jakiejś kamienicy, bo te zdążyły się zawalić. Może to i lepiej, że nie był dość szybki.



Ostatnio zmieniony przez Max Jenkins dnia Wto Sie 27, 2019 2:05 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t142-maximus-jenkins
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Maximus Jenkins Empty
PisanieTemat: Re: Maximus Jenkins   Maximus Jenkins EmptyWto Sie 27, 2019 2:11 pm

AKCEPTACJA



O, witaj!
Możesz do nas dołączyć, Twoja kartoteka i wszystko wygląda na godne zaufania... Hm, niech będzie. Pamiętaj o uzupełnieniu pól w profilu i założeniu informatora, dobrze? Inwigilacja musi być, a co. Pamiętaj, że jeśli nie masz osoby do rozpoczęcia rozgrywki, także możesz taką znaleźć w specjalnym temacie!
Cieszę się, że Twój wybór padł na Ashtown City Hall! Twój pierwszy post powinien znaleźć się w tym temacie! Zalecamy przeczytać pierwszy post Mistrza Gry i do niego się odnieść. Nie musisz jednak pozostawać w temacie, wystarczy że napiszesz jeden post i już możesz zmienić lokacje! Możesz korzystać z retrospekcji bez limitu, także śmiało, baw się dobrze!
Do zobaczenia na fabule!

Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
 
Maximus Jenkins
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Karty Postaci :: 
Zaakceptowane
-
Skocz do: