Gabinet rentgenowski
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Gabinet rentgenowski

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
Admin
Admin

Wiek : 0
Punkty doświadczenia : 0

Gabinet rentgenowski Empty
PisanieTemat: Gabinet rentgenowski   Gabinet rentgenowski EmptyPią Sie 30, 2019 6:31 pm



Pomieszczenie z rentgenem nie jest przesadnie przestronne, przez co ciężko tam o miejsce dla kilku osób poza pacjentem i lekarzem robiącym prześwietlenia. Jest jednak doskonale zabezpieczone zgodnie z wymogami bezpieczeństwa. Grube ściany pokryte są panelami z warstwą ołowiu, podobnie podłoga i sufit. Efektem ubocznym jest prawie pełna dźwiękoszczelność gabinetu.
Normalnie z pomieszczenia tego powinny korzystać tylko osoby uprawnione, o co Adam bardzo dbał. Niestety kilka dni przed katastrofą wysiadł panel dostępowy i gabinet stoi otworem dla każdego, choć stosowna tabliczka informuje, że “nieupoważnionym wstęp wzbroniony”.


Powrót do góry Go down
Alyona Mikhelson
Alyona Mikhelson
Alyona Mikhelson

Wiek : 30
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zmęczona, ale cała i zdrowa

Gabinet rentgenowski Empty
PisanieTemat: Re: Gabinet rentgenowski   Gabinet rentgenowski EmptySob Sie 31, 2019 5:43 pm

Droga z izby przyjęć do gabinetu rentgenowskiego nie była szczególnie długa czy skomplikowana - dzięki Bogu ktokolwiek projektował szpital miał na tyle oleju w głowie, by nie utrudniać życia pracownikom przez złe rozplanowanie pomieszczeń. Nawet zupełnie nowa osoba bez większych trudności powinna była trafić pod właściwe drzwi, a z Alyoną za przewodniczkę udało im się to bezbłędnie. Musieli co prawda przepuszczać parę razy spieszące gdzieś osoby czy wymijać leżące na ziemi przedmioty, ale generalnie przemieszczenie się nie obfitowało w żadne przygody. W końcu znaleźli się całą grupą w odpowiednim miejscu, a upewniwszy się, że nikt inny nie korzysta obecnie z urządzenia mogli wejść do środka. Wolnej przestrzeni było raczej niewiele, wszak nie była ona szczególnie potrzebna. Rzadko kiedy przebywano w nim tak tłumnie, acz dzisiejszego dnia chyba nic nie mogło okazać się takie, jak zazwyczaj.
Z tego względu nie można było nawet mieć pewności, że urządzenie dla którego się tu zjawili faktycznie działało. Wstrząsy, które na zewnątrz zdolne były do spowodowanie pęknięć w ziemi mogły okazać się niezbyt łaskawa dla delikatnej elektroniki, jakiej używali do diagnozowania i leczenia ludzi. Już za chwilę miała się przekonać, na ile jej obawy miały znaleźć odzwierciedlenie w stanie rzeczywistym.
- Dajcie mi proszę moment - rzuciła do pozostałej trójki, przechodząc ku konsoli.
Starała się zbytnio nie spieszyć, metodycznie sprawdzając poszczególne funkcje, by upewnić się co do sprawności sprzętu. Wszystko zdawało się być w porządku, grube ściany pomieszczenia zapewne posłużyły jako bariera ochronna dla zawartości pokoju i dzięki temu wykonanie kolejnego kroku w diagnostyce nie powinno sprawić im problemu. Nie była pewna co z wewnętrzną siecią szpitala, a więc czy udałoby jej się uzyskać dostęp do zdjęcia również na komputerach wewnątrz gabinetów. W ostateczności będzie musiała zadowolić się wydrukiem, jak za starych dobrych czasów.
- Wygląda w porządku - mruknęła, odwracając się w stronę Florence i Cheolmina. - Dobrze, możecie przesunąć ją pod aparat, tylko delikatnie. Później będę prosiła o zaczekanie na korytarzu. To nie potrwa długo.
Ostatnie zdanie dorzuciła bardziej ze względu na Koreańczyka, który zapewne był skłonny rozstawać się ze swoją uczennicą. Takie były jednak procedury, a choć wszystkie inne zasady w sytuacjach kryzysowych trafiał szlag, tak tę odrobinę normalnych procedur pragnęła zachować. W głębi duszy nawet ona sama czuła się lepiej, gdy wbrew ogólnemu chaosowi pozostawiano na miejscu część normalnych zasad. W połączeniu z nieświadomością skali tragedii pozwalało to lekarce pozostawać zupełnie spokojną, pewną czekającej ich już wkrótce o wiele lepszej przyszłości. Nie odzyskaliby straconych pod gruzami żyć, ale przecież miasto można było odbudować, a zdrowie podreperować z pomocą technologii, którymi dysponowały bardziej rozwinięte placówki medyczne. Dzisiejszy dzień miał na pewno pozostawić swój ślad na przyszłości każdego z nich, ale przecież nie definiował reszty ich życia.
Gdy w końcu została sam na sam ze swoją pacjentką upewniła się jeszcze, że ta leży w odpowiednim miejscu, a usztywnienie na nodze nie obsunęło się.
- Nie ruszaj się proszę teraz, za chwilę będzie po wszystkim - rzuciła do dziewczyny posyłając jej pokrzepiający uśmiech, po czym zabrała do roboty.
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t133-alyona-mikhelson#309
Florence Anderson
Florence Anderson
Florence Anderson

Wiek : 21
Wzrost | Waga : 178cm | 63kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zdrowa i przerażona, lecz zdeterminowana.

Gabinet rentgenowski Empty
PisanieTemat: Re: Gabinet rentgenowski   Gabinet rentgenowski EmptyNie Wrz 01, 2019 7:11 pm

We wręcz ekspresowym tempie izba przyjęć stała się dużo bardziej zatłoczona. Namiastka spokoju zniknęła, a do nozdrzy Florence dotarł nieprzyjemny zapach zaschniętych wymiocin. Przyłożyła rękaw do twarzy, zakrywając nim usta i nos, by nie czuć tego smrodu. Co się stało? Czyżby ktoś miał słabe nerwy? I skąd ta krew? Zadawanie pytań nie było zbyt dobrym pomysłem, wprowadziłoby tylko niepotrzebny rozgardiasz, jakby już teraz każdy nie był wystarczająco zabiegany. Zresztą Florence nawet nie miała za bardzo okazji się dowiedzieć, co się konkretnie wydarzyło, ponieważ zaraz potem opuściła pomieszczenie, ciągnąc razem z Alyoną łóżko, na którym leżała ranna uczennica Cheolmina.
Szła jak automat, nie zwracając większej uwagi na otoczenie. Z transu wyrywała się na chwilę tylko wtedy, gdy musieli coś lub kogoś wyminąć. Rozglądała się wówczas półprzytomnie.
A co, jeśli w Ashtown ugrzązł też ktoś, kogo znam? - znienacka pojawiło się w jej głowie i z pewnym strachem uświadomiła sobie, że to wcale nie jest tak nierealne. Na ten festyn przyjeżdżało całkiem dużo ludzi z Bittersprings.
Gdy dotarli na miejsce, z pewnym zainteresowaniem popatrzyła na aparaturę. Spełniła polecenie Alyony. Łóżko z ranną dziewczyną znalazło się we wskazanym miejscu.
Gdy tylko Mikhelson dała sygnał, Florence wyszła na korytarz, nie chcąc przeszkadzać. Na razie była zbędna i nawet jeśli jej się to nie do konca uśmiechało, powinna na razie nic nie robić.

z/t
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t128-florence-andersonhttp://ashtown.forumpolish.com/t135-pamietnik-florence#319
Sponsored content

Sponsored content


Gabinet rentgenowski Empty
PisanieTemat: Re: Gabinet rentgenowski   Gabinet rentgenowski Empty

Powrót do góry Go down
 
Gabinet rentgenowski
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: 
Szpital
-
Skocz do: