Stanley Garrett
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Stanley Garrett

Go down 
AutorWiadomość
Stanley Garrett
Stanley Garrett
Stanley Garrett

Wiek : 19
Wzrost | Waga : 183 cm | 73 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Fizyczny: niewielkie obrażenia - poparzona twarz i dłonie, wszystko opatrzone
Psychiczny: średni, mocno zdołowany poczuciem winy za śmierć staruszków

Stanley Garrett Empty
PisanieTemat: Stanley Garrett   Stanley Garrett EmptyNie Wrz 01, 2019 7:15 pm

Stanley Garrett
Dylan O’Brien






Data urodzenia: 11.04.2000.

miejscowy / turysta

Wzrost | Waga: 183 cm | 73 kg

Zawód: Pracownik stacji benzynowej

Grupa: Brookhaven Hospital


Introdukcja podmiotu.

Stanley urodził się w Ashtown jako jedyne dziecko swoich rodziców. Jego ojciec zarabiał na utrzymanie jako kierowca TIR-a, a matka była pracownicą administracyjną w lokalnym ratuszu. Z powodu wiecznej nieobecności obojga w domu lwią część dzieciństwa chłopak spędzał bawiąc się z dzieciakami z sąsiedztwa lub samotnie zwiedzając okoliczne lasy, pola i opuszczone budynki. W wieku 14 lat udało mu się nawet zakraść na teren kopalni, co wiązało się niestety ze spotkaniem z lokalnymi stróżami prawa i koniecznością bycia odebranym z komisariatu przez matkę. Na szczęście, poza miesięcznym szlabanem na komputer i kolegów, nie poniósł większych konsekwencji.

W szkole Stan radził sobie nienajgorzej, jednakże nie można powiedzieć, żeby był prymusem. Ma analityczny umysł i nie znosi zbędnego pierdolenia - przykładał się więc jedynie do rzeczy, które go interesowały, kompletnie olewając pozostałe. Widać to było na przykładzie jego stopni -  punktował z przedmiotów ścisłych i przyrodniczych, za to przez angielski czy historię często był bliski powtarzania roku. Nie bez wpływu na taki stan rzeczy była również nałogowa gra w gry komputerowe. Co jak co, ale utrzymanie się w LoLu na poziomie wysokiego diamentu wymaga wyrzeczeń. Mimo wszystko, egzaminy końcowe z interesujących go przedmiotów Stan zdał na poziomie umożliwiającym kontynuację nauki w college’u.

Niestety, bywa że wrodzony talent i zdobyte umiejętności nie zawsze wystarczają do efektywnego kierowania naszym życiem. Przekonał się też o tym nasz młody absolwent - co z tego, że przy jego wynikach z matematyki i chemii Pennsylvania State University przyjąłby go z otwartymi ramionami, jeżeli koszta związane z życiem w wielkim mieście znacząco przekraczały możliwości finansowe jego rodziny. Dlatego też, zamiast studiować mechanikę i budowę maszyn, Stanley został zmuszony do studiowania robienia hot-dogów na lokalnej stacji benzynowej. Nadzieja na ukończenie edukacji jeszcze się gdzieś tliła, jednak kolejne przybijająco niskie wypłaty skutecznie ją tłumiły.

Rewizji dokonano.

Ubiór:

  • - zielona, rozpinana bluza z kapturem,
  • - czarny podkoszulek bez nadruków,
  • - niebieskie jeansy,
  • - schodzone, zszarzałe Airmaxy,
  • - białe skarpetki,
  • - tani zegarek elektroniczny.

Kieszenie:

  • - portfel z kompletem dokumentów (dowód osobisty, prawo jazdy, karta kredytowa, ID pracownika stacji) i 25$ gotówką,
  • - klucze do domu,
  • - klucze do stacji benzynowej,
  • - telefon komórkowy (Samsung Galaxy S5),
  • - scyzoryk (Swiza D01).

Plecak (niebieski, firma Under Armour):

  • - biała ładowarka USB,
  • - kanapka z szynką.


Do kartoteki załączona została również relacja z ostatnich dni.

Festyn był świetną okazją do rozerwania się i zapomnienia o szarej rzeczywistości sennego miasteczka. Gdy więc Stan dowiedział się, że cały ten dzień spędzi w pracy, kompletnie zrozumiale zareagował wkurwieniem. Po raz kolejny przeklinał swoje wybory życiowe - może kredyt studencki nie był taką złą perspektywą w porównaniu z codzienną robotą za psie pieniądze. Szczególnie, że poza porannym zamieszaniem, spowodowanym przez gości spieszących na festyn, stacja świeciła pustkami i jego praca wydawała się jeszcze bardziej bezużyteczna niż w rzeczywistości.

Brak ruchu działał chłopakowi na nerwy, szczególnie, że do południowej przerwy zdążył przejrzeć wszystkie nowości na śledzonych profilach w mediach społecznościowych. No wszystkie poza tablicą aktualności Facebooka, ze zrozumiałego powodu zawaloną relacjami znajomych z festynu. Stanley nie chciał podnosić sobie ciśnienia do poziomu zagrażającego życiu i zdrowiu - w sumie jeszcze 10 godzin tej nudy i będzie mógł wreszcie spokojnie napierdolić się ze znajomymi. Albo bez znajomych, w końcu znając jego szczęście, większość kolegów już teraz upiększała miejskie ławeczki i rowy. A co dopiero za 10 godzin…

Południowa przerwa się skończyła, klienci dalej się nie pojawili, a Stan na szczęście (dla jego psychiki oraz dla rzeczy znajdujących się w pobliżu) znalazł sobie stream do oglądania na Twitchu. Co prawda po hiszpańsku, ale w jego sytuacji nie było miejsca na wybrzydzanie. W końcu w każdym języku w LoLa gra się tak samo. Gorzej, że plejsy streamera godne były umieszczenia na kompilacji Worst Bronze Fails 2019. No ale jak już wcześniej wspomniano, Stanley nie mógł wybrzydzać. W sumie zawsze można było rzeczonego streamera uznać za część takiej kompilacji i po prostu się śmiać. Dzień chociaż na chwilę odzyskał kolor, przynajmniej do momentu, gdy streamer zragequitował z gry i zakończył transmisję.

Gdy Stan spojrzał na zegarek, wskazujący godzinę 17:00, okazało się, że chwila rozrywki nie trwała jednak tak krótko. Słońce za oknem powoli zaczynało chylić się ku zachodowi, gdy na stacji rozległ się warkot silnika samochodu. Chłopak wstał, oczekując na wiekopomną chwilę, w której drzwi budynku otworzyły się, ukazując upragnionych klientów - starsze małżeństwo. Stęskniony za jakimkolwiek towarzystwem, Stan nawiązał z nimi konwersację. Okazało się, że dziadkowie wpadli do Ashtown przypadkiem, robiąc sobie przerwę w podróży na wschodnie wybrzeże. Poinformowani o tym, że w miasteczku właśnie odbywa się festyn, zdecydowali się udać do centrum, gdy... ziemia zatrzęsła się w posadach, budynek stacji zachwiał, równiutko poukładane towary pospadały z półek, a starszy pan imieniem Josh stracił równowagę i uderzając głową o kant lady, stracił przytomność.

Chwilę później, wśród dźwięków kolejnych tąpnięć, w samochodzie rzucanym na boki wstrząsami podłoża, Stanley jechał w stronę szpitala, mając za współpasażerów nieprzytomnego staruszka z prowizorycznym opatrunkiem na łuku brwiowym (serwetki i taśma izolacyjna mają wiele zastosowań) oraz jego żonę Juliet, kurczowo trzymającą się fotela. Szanse na to, żeby Peugeot 206 wygrał starcie z szalejącą apokalipsą, nie wyglądały na duże, ale jakimś cudem połączonej przypadkiem grupce udało się dotrzeć do celu. Co dalej? To dopiero miało się okazać.



Ostatnio zmieniony przez Stanley Garrett dnia Nie Wrz 01, 2019 7:27 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t181-stanley-garrett
Kitty Pie
Kitty Pie
Kitty Pie

Wiek : 17
Wzrost | Waga : 154cm | 50kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Poparzenia od popiołu na klatce piersiowej, dłoniach i udach.
Stan psychiczny: zły.

Stanley Garrett Empty
PisanieTemat: Re: Stanley Garrett   Stanley Garrett EmptyNie Wrz 01, 2019 9:38 pm

AKCEPTACJA




O, witaj!
Możesz do nas dołączyć, Twoja kartoteka i wszystko wygląda na godne zaufania... Hm, niech będzie. Pamiętaj o uzupełnieniu pól w profilu i założeniu informatora, dobrze? Inwigilacja musi być, a co. Pamiętaj, że jeśli nie masz osoby do rozpoczęcia rozgrywki, także możesz taką znaleźć w specjalnym temacie!
Cieszę się, że Twój wybór padł na Brookhaven Hospital! Twój pierwszy post powinien znaleźć się w tym temacie! Należy przeczytać pierwszy post Mistrza Gry i do niego się odnieść. Nie musisz jednak pozostawać w temacie, wystarczy że napiszesz jeden post i już możesz zmienić lokacje! Możesz korzystać z retrospekcji bez limitu, także śmiało, baw się dobrze!
Do zobaczenia na fabule!

Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t60-kitty-pie#76http://brak.pl
 
Stanley Garrett
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Karty Postaci :: 
Zaakceptowane
-
Skocz do: