Joe Hewitt
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Joe Hewitt

Go down 
AutorWiadomość
Joe Hewitt
Joe Hewitt
Joe Hewitt

Wiek : 22
Punkty doświadczenia : 0

Joe Hewitt Empty
PisanieTemat: Joe Hewitt   Joe Hewitt EmptySro Wrz 04, 2019 7:30 pm

Joe Hewitt
[Charlie Rowe]






Data urodzenia: 05.04.1997

miejscowy / turysta
Wzrost | Waga:  183 cm | 83 kg

Zawód: Elektronik, Kamerzysta

Grupa: Pinepeaks Resort


Introdukcja podmiotu.

Joe Hewitt wychował się w niewielkiej miejscowości Brandt w stanie Minnesota. Miejsce to było strasznie rzadko zaludnione, przez co objeżdżając rowerem okoliczne drogi, poznał wszystkich jego mieszkańców. Nawet kilka lat młodsza Valerie van den Brand nie była wyjątkiem. Wychowywał się jako typowy chłopak z sąsiedztwa. Kosił trawę za kilka dolarów, pomagał staruszkom, wychodził z psami. Zarobione oszczędności wciskał do pudełek po starych kliszach fotograficznych. W końcu udało mu się zarobić na pierwszą kamerę, którą kręcił „Dziennik Sąsiedzki” i wrzucał go do Internetu, by obejrzało go góra pięć osób na każdym wydaniu. Na jego dysku znajdowały się nagrania ze wszystkich urodzin, chrztów i pogrzebów z osady.

W szkole jego talent jednak się nie zmarnował, gdyż wspierał zarówno szkolną gazetkę, jak i koło audio-video. Często wracał potem do domu wraz z młodszą Valerię i próbował hamować jej zapędy do sławy za cenę skandalu. Był prostym chłopakiem, chciał pokazać, jak było. Na zajęciach w kole A-V oprawił swoje zdolności obróbki filmów, rejestrowania dźwięku i obrazu, a także wstępnie zaczął majsterkować przy sprzęcie, nie tylko kamerach, ale i komputerach. Zaczął też stawiać pierwsze kroki w drużynie hokejowej, co nie jest dziwne, gdy mieszka się w Minnesocie. Jednym krokiem już byli w Kanadzie.

Szkoła średnia minęła, a potężny fizycznie, ale sympatyczny i pomocny Joe zdecydował się pójść na Instytut Techniczny w Minneapolis na dwuletni kurs elektroniki. Tam wciąż udzielał się w drużynie sportu narodowego północnych sąsiadów. Dzięki temu wszystkiemu serdeczny chłopak znajdował powoli swoje miejsce w świecie, ale nie bał się zagrać twardo. Tak przynajmniej myślał, aż w końcu wrócił do Brand, gdzie wraz z Valerie współpracował w jej reportażach. Nie rozumiał niektórych jej wątpliwie moralnych zagrywek, ale czego się nie robi dla przyjaciół?

Rewizji dokonano.

W dzień festynu Joe robił za muła swojej przyjaciółki, targając za nią sporą profesjonalną kamerę video, a także niezwykle ciężki plecak, w którym w specjalnie przygotowanych przegródkach miał przygotowane mnóstwo skarbów. Pewnie gdyby nie trening do gry w hokeja, zasapałby się już po pierwszych krokach. W plecaku bowiem miał 13” notebooka, zapasowy akumulator do kamery, powerbanka, składany mikrofon i rejestrator dźwięku, a także kilka bardziej specjalistycznych rzeczy, pozwalających mu na szybko zbadać i usunąć awarie ze sprzętu: przenośny oscyloskop z funkcją multimetru, zestaw narzędzi (głównie drobnych cążków i śrubokrętów) i małe pudełeczko z lutownicą oraz lutem. Rzecz jasna zarówno komputer, oscyloskop i kamera dodały też do zasobów swoje zasilacze. Do plecaka przyczepiony jest pokrowiec na kamerę, peleryna przeciwdeszczowa oraz rozkładany statyw. Na szybką przekąskę w plecaku znaleźć można chipsy, słoik masła orzechowego (niezdrowe nawyki Joe’a jednak są dość specyficzne), paczkę orzechów nerkowca i 1,5l butelkę wody. W pamiętnym dniu festiwalu Hewit miał na sobie szarą koszulkę na krótki rękaw, granatowe długie spodnie i buty usztywniające kostkę. W końcu gdyby się przewrócił z całym tym sprzętem, to z jego nóg niewiele by zostało… W kieszeniach spodni jest już stosunkowo niewiele. Telefon, kluczyki do vana, portfel z dokumentami, kartą płatniczą i około 100$, a także baton proteinowy, oczywiście o smaku orzechowym.

Do kartoteki załączona została również relacja z ostatnich dni.

Joe jak zwykle w najgorszych momentach swojego życia znalazł się pomagając komuś. I o dziwo to była praktycznie jedna, zawsze ta sama osoba, czyli Valerie van den Brandt. To ona wpadła na pomysł zrobienia reportażu z festynu z okazji 30-lecia współpracy miasta Ashtown z firmą L.I.F.E. Nie mogła znaleźć chyba osoby, która by się łatwiej zgodziła na filmowanie wydarzeń z takiej dziury niż dawnego autora „Dziennika Sąsiedzkiego”, który wychodził raz w miesiącu. Załadowanie vana nie zajęło mu długo. Nie posprzątał go z opakowań po chipsach i słodkich napojach, gdyż dziewczyna jechała swoim samochodem. Nawet w duchu się cieszył, że nie musiał kazać jej spędzać czasu w jego „jaskini elektronika”, czyli samochód, w którym trzymał sprzęt do dorywczej pracy przy kabelkach.

Dotarł na miejsce dzień po niej i zarejestrował się w Pinepeaks Resort. Część rzeczy zostawił tam, ale musiał ze sobą wziąć „Niezbędne minimum” do naprawy sprzętu, gdyby się zepsuł. W końcu na festynie nie będzie miał kilku godzin, by jechać znowu do noclegu, naprawić kamerę i wrócić. Przecież Valerie mogła wywołać skandal w każdej chwili, a on musiał to nagrywać! Nie dlatego, że podkochiwał się w niej kilka lat temu, a dlatego, że na coś się umówili przyjeżdżając tutaj. Nic nie mogło uciec czujnemu obiektywowi kamery Helwetta. I nieważne, jak bardzo próbował jej wmówić, że ta dziura jest i tak większa od ich rodzinnego Brandt, to nie słuchała się go i ganiała dalej. Joe wręcz musiał błagać, by nie robiła materiału ze staruszka prezentującego broń. Przecież to tylko atrakcja, a dzieci to uwielbiają. I niech oglądają, póki nie biorą broni do szkoły, by się zemścić za prześladowania.

W końcu jednak dostałą co chciała, a jej dzielny kamerzysta był zainteresowany. Wybuchy, wstrząsy. To jest to, co mógł filmować bez szkody dla niczemu nie winnych aktorów. Ktoś musiał to uwiecznić. Póki się tylko dało, kręcił i uwieczniał chaos, jaki zaczął dziać się w Ashtown. To już nie było Brandt. Teraz ze zwykłego kamerzysty stawał się prawdziwym reporterem. Tak samo Valerie dostawała dokładnie to, czego tak zawsze chciała. W końcu jednak musieli się zwinąć. Choć umiał naprawić sprzęt, warunki były coraz gorsze i coraz mniej bezpieczne. Uciekli do swoich pojazdów, by spotkać się ponownie w swoim pokoju w pensjonacie i przeczekać do dnia następnego, by od rana znów filmować to, co stało się z festynem, który zapowiadał się tak niewinnie…



Ostatnio zmieniony przez Joe Hewitt dnia Sro Wrz 04, 2019 10:02 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t192-joe-hewitt
Sweet Pie
Sweet Pie
Sweet Pie

Wiek : 23
Wzrost | Waga : 192cm | 75kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : hmm... zły. Bardzo liczne poparzenia "śnieżnym" popiołem.
NIEPRZYTOMNY PRZEZ NAJBLIŻSZY DZIEŃ FABULARNY

Joe Hewitt Empty
PisanieTemat: Re: Joe Hewitt   Joe Hewitt EmptySro Wrz 04, 2019 8:51 pm



RZUCASZ!
Twój plecak jest zbyt ciężki, co utrudnia Ci przebiegnięcie od samochodu do drzwi pensjonatu. Wokół Ciebie roztacza się gęsta mgła, a coś dziwnego pada z nieba. Tak, to żrący "śnieżny" popiół.
Rzuć kością k6, w zależności od wyniku, uwzględnij, że:
1-2 - na twoje ręce spadło kilka płatków popiołu, dzięki temu, że szybko dotarłeś do środka, zdążyłeś zetrzeć je ze swojej skóry - w efekcie masz kilka czerwonych, piekących śladów na rękach (stan postaci: dobry)
3-4 - na twoje ręce oraz twarz spadło kilka płatków popiołu, nim go starłeś ze skóry, zdążył weżreć się głębiej, powstały krwawiące ranki i bąble wypełniające się ropą
5-6 - biegnąc potknąłeś się, przez co upadłeś na ziemię, wewnętrzna część twoich dłoni została mocno zraniona przez leżący na ziemi popiół, dodatkowo nim wstałeś i dobiegłeś do środka, zdążył on również napadać na twoje ręce i twarz

Temat do rzucania kośćmi

Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t82-sweet-pie#115http://ashtown.forumpolish.com/t95-notatnik-sweet-a#148
Sweet Pie
Sweet Pie
Sweet Pie

Wiek : 23
Wzrost | Waga : 192cm | 75kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : hmm... zły. Bardzo liczne poparzenia "śnieżnym" popiołem.
NIEPRZYTOMNY PRZEZ NAJBLIŻSZY DZIEŃ FABULARNY

Joe Hewitt Empty
PisanieTemat: Re: Joe Hewitt   Joe Hewitt EmptySro Wrz 04, 2019 10:45 pm



O, witaj!
Możesz do nas dołączyć, Twoja kartoteka i wszystko wygląda na godne zaufania... Hm, niech będzie. Pamiętaj o uzupełnieniu pól w profilu oraz założeniu informatora, dobrze? Inwigilacja musi być, a co. Pamiętaj, że jeśli nie masz osoby do rozpoczęcia rozgrywki, także możesz taką znaleźć w specjalnym temacie!
Cieszę się, że Twój wybór padł na Pinepeaks Resort! Zapoznaj się z postami zawartymi w  tym temacie! Grę możesz rozpocząć w dowolnej lokalizacji, zalecamy jednak wybrać taką, gdzie znajdują się inni ocaleni. Możesz korzystać z retrospekcji bez limitu, także śmiało, baw się dobrze!
Pamiętaj uwzględnić wynik rzutu w najbliższej rozgrywce i do zobaczenia na fabule!


_________________
If You're Looking For Your Knife...I Think My Back Found It.
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t82-sweet-pie#115http://ashtown.forumpolish.com/t95-notatnik-sweet-a#148
Sponsored content

Sponsored content


Joe Hewitt Empty
PisanieTemat: Re: Joe Hewitt   Joe Hewitt Empty

Powrót do góry Go down
 
Joe Hewitt
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Karty Postaci :: 
Zaakceptowane
-
Skocz do: