Levi Anderson
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Levi Anderson

Go down 
AutorWiadomość
Levi Anderson
Levi Anderson
Levi Anderson

Wiek : 25
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : lekki wstrząs mózgu, rana na czole, skręcona kostka

Levi Anderson Empty
PisanieTemat: Levi Anderson   Levi Anderson EmptyWto Wrz 10, 2019 9:40 pm

LEVI ANDERSON
[ANDY BIERSACK]






Data urodzenia: 13.06.1994

miejscowy / turysta

Wzrost | Waga: 193cm | 65kg

Zawód: właściciel sieci nocnych klubów, niespełniony muzyk, diler narkotykowy

Grupa: Ashtown City Hall


Introdukcja podmiotu.

Levi urodził się… w zasadzie sam przez długi czas nie wiedział gdzie. Od małego wychowywał się w miejscowym bidulu. Gdy dojrzał na tyle, by dowiedzieć się czegoś o swojej rodzinie, znalazł jedynie informacje o nieszczęśliwym wypadku, w wyniku którego stracił rodziców. O dalszych krewnych wzmianki nie było, a każda zdobyta przez niego wskazówka okazywała się ślepą uliczką. I chociaż gdzieś w głębi serca chciał dociec prawdy, to zdecydował się nie rozkopywać tego grobu. Wbrew sobie uznał, że niewiedza będzie lepsza.
Dzieciństwo może nie należało do najłatwiejszych, lecz z perspektywy czasu dostrzegł, że mógł trafić do dużo gorszych miejsc niż sierociniec w Ashtown. Levi zawsze był typem “starszego brata”, broniąc wszystkich młodszych wychowanków, troszcząc się o nich i pomagając jak tylko mógł. Być może w ten sposób rekompensował sobie brak prawdziwej rodziny. Nie miał może najlepszych stopni w szkole, często wymykał się bez pozwolenia, lecz ogólnie nie sprawiał większych problemów - na pierwszy rzut oka. Większość jego występków uchodziła mu na sucho głównie dlatego, że nie dawał się złapać. Starsi koledzy zadbali o to, aby w bardzo młodym wieku poznał jak smakuje alkohol, jak niepostrzeżenie wynieść rzeczy ze sklepu, jak się bić. W tamtym czasie ze ścieżki autodestrukcji wyciągnęła go muzyka, którą zaraził go nowy opiekun. To on pokazał Leviemu jak wykorzystać swój głos, nauczył grać, wpajał nadzieję na spełnienie marzeń. Najlepszym okresem lat młodzieńczych okazała się szkoła średnia. Była to zasługa paczki przyjaciół, z którą połączyła go dość dramatyczna historia, ale to nie czas ani miejsce by o tym mówić.
Zaraz po ukończeniu szkoły wyjechał do wielkiego miasta, pragnąc zostać muzykiem. Wtedy ponownie zderzył się z rzeczywistością. Takich jak on było wielu, niespełnionych artystów. Skończył jako barman w nocnym klubie. W zasadzie to nie skończył, a zaczął. Z początku zajmował się tylko drinkami, potem doszła do tego dilerka. Po krótkim czasie ustawił się na tyle, by nie do końca legalnie odkupić ten klub. Nie można zaprzeczyć, że miał smykałkę do interesów. Zarówno jeden, jak i drugi, rozkwitł. Dzięki nielegalnemu światkowi, którego stał się częścią, jeden bar przerodził się w całą sieć, położonych w różnych częściach stanu, nocnych klubów. Ma lokale między innymi w: Harrisburgu, Bittersprings oraz Ashtown.  On sam głównie zajmuje się koordynacją tą nielegalną częścią interesów, lokale prowadzą jego zaufani pracownicy.
Z pozoru może wydawać się bucowaty i nieufny, z dystansem podchodzi do nowo poznanych ludzi. Zyskuje dopiero przy bliższym poznaniu, dla przyjaciół jest w stanie poświęcić bardzo wiele. W interesach kieruje się rozsądkiem, potrafi podejmować decyzje na chłodno. Jest stanowczy, opanowany i ciężko wyprowadzić go z równowagi. Ma w życiu parę zasad, którymi się kieruje, jedna z nich brzmi: najpierw interesy, potem impreza. Nigdy nie ćpa przed załatwieniem spraw. To nie tak że jest uzależniony. Faktycznie, czasem sobie coś weźmie na imprezie lub “dla testów”, lecz nie jest nałogowcem, którego głód zmusza do ciągłego przebywania na haju.
Co najgorsze, jest pedantem - porządek to pierwsza rzecz jaką zauważa, kurz przyprawia go o dreszcze i wtedy walczy ze sobą żeby nie chwycić za ścierę. Bo ogólnie to bardzo lubi sprzątać, a jeszcze bardziej lubi zmuszać innych do sprzątania. Tak więc wbrew stereotypom jego nocne kluby muszą zawsze być perfekcyjnie wypucowane, niemal sterylne - co dokładnie sprawdza podczas wizyt. Prowadzi życie w rozjazdach, krążąc między jednym lokalem a drugim.

Rewizji dokonano.

Kluczyki do samochodu, paczka papierosów, zapalniczka, portfel (500$, dwie karty kredytowe, dokumenty) okulary przeciwsłoneczne, paczka prezerwatyw (szt 3), fiolka (20 tabletek) oksytocyny, Beretta 92 FS Black 9mm (15 kul).
Zestaw małego narkomana - coś, bez czego obecnie nie rusza się nigdzie - jest to skórzany klaser, wielkości portfela; gdzie w przegródkach posegregowane trzyma narkotyki, na tak zwaną “czarną godzinę” lub zwyczajnie gdy najdzie go ochota by coś wziąć. Obecnie w kolorowych, foliowych woreczkach znajduje się tam: po 2-3 gramy kokainy, amfetaminy i heroiny, 5 tabletek ecstasy, 6 bibułek nasączonych LSD, 3 skręty z marihuany.
Ubrany w czarną skórzaną kurtkę, T-shirt z jakimś logiem, czarne rurki, glany + biżuteria.

* W torbie, która znajduje się w samochodzie oprócz ubrań i przyborów kosmetycznych, znajduje się jeszcze zestaw dużego narkomana - czyli ilość i porcje przygotowane do sprzedaży, które planował dostarczyć do klubu.

Do kartoteki załączona została również relacja z ostatnich dni.

Coroczny festyn w Ashtown to dzień, który został na czerwono zakreślony w kalendarzu Leviego. Nie tyle przez samą imprezę, ta w jego oczach nie stanowiła najlepszej możliwej rozrywki. Jednakże wiele lat temu paktem krwi przyrzekli sobie, że tego dnia, nie ważne gdzie by byli i co robili, to zjawią się. Cała paczka, jak za dawnych lat. Anderson za nic nie przegapiłby tego spotkania. Specjalnie rozplanował swe wizytacje i spotkania biznesowe w klubach tak, aby te kilka dni móc spędzić właśnie w tym miasteczku. Jednakże wczorajszy wieczór nieco się przedłużył… Gdy zaspany wsiadał za kierownice wciąż wiele brakowało mu do pełnej trzeźwości umysłu. I cóż… przybyli do miasta lekko spóźnieni… Gdy wraz ze swoją towarzyszką podróży minęli szyld powitalny Ashtown, impreza w centrum trwała w najlepsze. Wtedy też pojawiły się pierwsze wstrząsy, które Levi uznał za skutki wczorajszej imprezy. Posmakował w swoim życiu wielu różnych środków odurzających, świadomy więc był możliwych zjazdów. Dopiero w chwili, gdy w lusterku dostrzegł zapadającą się tuż za autem jezdnię, zrozumiał, że to chyba nie jest już faza. Nie zapanował nad autem, które z impetem uderzyło w ratuszowy płot. Stracił przytomność…
Ocknął się dopiero następnego ranka w jednym z biur, z okropnym bólem głowy i z plastrem na czole.




Ostatnio zmieniony przez Levi Anderson dnia Czw Wrz 12, 2019 2:29 am, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t204-levi-anderson#1008http://ashtown.forumpolish.com
Alison Dawson
Alison Dawson
Alison Dawson

Wiek : 29
Wzrost | Waga : 176cm/69kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Na razie w jednym kawałku

Levi Anderson Empty
PisanieTemat: Re: Levi Anderson   Levi Anderson EmptyCzw Wrz 12, 2019 2:16 am

AKCEPTACJA


O, witaj!
Możesz do nas dołączyć, Twoja kartoteka i wszystko wygląda na godne zaufania... Hm, niech będzie. Pamiętaj o uzupełnieniu pól w profilu i założeniu informatora, dobrze? Inwigilacja musi być, a co. Pamiętaj, że jeśli nie masz osoby do rozpoczęcia rozgrywki, także możesz taką znaleźć w specjalnym temacie!
Cieszę się, że Twój wybór padł na Ashtown City Hall! Zapoznaj się z postami zawartymi w tym temacie! Grę możesz rozpocząć w dowolnej lokalizacji, zalecamy jednak wybrać taką, gdzie znajdują się inni ocaleni. Możesz korzystać z retrospekcji bez limitu, także śmiało, baw się dobrze!
Do zobaczenia na fabule!

Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t88-alison-dawson
 
Levi Anderson
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Karty Postaci :: 
Zaakceptowane
-
Skocz do: