Pravi Silvan
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Pravi Silvan

Go down 
AutorWiadomość
Pravi Silvan
Pravi Silvan
Pravi Silvan

Wiek : 25
Wzrost | Waga : 193cm/70kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Wszystko w porządku.

Pravi Silvan Empty
PisanieTemat: Pravi Silvan   Pravi Silvan EmptyCzw Wrz 12, 2019 5:42 pm

Silas "Pravi" Salivan
[Andy Biersack]






Data urodzenia: 13.06.1994

miejscowy / turysta
Wzrost | Waga: 193cm | 70kg

Zawód: Artysta - pisarz, sprzedawca w księgarni

Grupa: Ashtown City Hall


Introdukcja podmiotu.

Pravi wychowywał się w Nowym Jorku. Od zawsze również był przekonany, że to tam się urodził a jego rodzice są jego biologicznymi rodzicami. Ludzie, którzy go wychowali zapewniali mu jak najlepsze warunki, nigdy nie narzekał na biedę, nosił markowe ciuchy, dorastał w dobrej okolicy, w centrum miasta. Zawsze otaczał się ładnymi dziewczynami i bogatymi kumplami. W szkole radził sobie doskonale, rodzice nie skąpili na korepetycje, a i sam Pravi zawsze lubił naukę. Jak to złoty chłopiec, poza dobrymi ocenami mógł pochwalić się dobrymi wynikami sportowymi w koszykówce. Po skończeniu studiów na nowojorskim uniwersytecie postanowił założyć własną księgarnie. Chłopak od małego zaczytywał się w książkach różnego gatunku, nie odrzucał nawet romansów, chociaż nigdy by się do tego nie przyznał. Gdy interes zaczął dobrze prosperować i mógł zatrudnić pracownika, który opiekowałby się jego księgarnią, okazało się, że miał za dużo wolnego czasu. Nigdy nie był imprezowym chłopakiem, zdecydowanie wolał zająć się jakimś hobby niż alkoholizować się ze znajomymi. Tak więc zajął się historią i drzewami genealogicznymi.
Gdy osiągnął dwadzieścia cztery lata postanowił wdrążyć się w temat swojej dalszej rodziny. Rodzice zawsze powtarzali mu, że nie mają żadnej rodziny oprócz ciotki ze strony matki, Beatrice. Pravi jednak w to nie wierzył, czuł, że musi mieć jakąś rodzinę, nawet jeżeli nie żyli, na pewno mógł się o nich czegoś dowiedzieć. Po kilkumiesięcznych poszukiwaniach odnalazł swoje dokumenty adopcyjne i dowiedział się, że gdy był bardzo mały został oddany do domu dziecka w małym miasteczku Ashtown, skąd zabrali go jego adopcyjni rodzice. O jego biologicznych rodzicach widniała tylko wiadomość o ich tragicznym wypadku, w którym zmarli. Ta wiadomość wstrząsnęła nim, jednak chłopak nie potraktował tego jako końca, co więcej miał nadzieję, że jakaś rodzina wciąż żyje. Postanowił pojechać do swojego rodzinnego miasteczka.

Ciekawostki:
- Nie wiedzieć czemu od małego nazywany był Pravi, chociaż naprawdę ma na imię Silas. Chłopak tak przyzwyczaił się do swojego przezwiska, że używa go na co dzień i przedstawia się nim.
- Okazjonalnie pali papierosy.
- Niemal całe jego ciało pokrywają tatuaże.
- Lubi przeklinać.

Rewizji dokonano.

Posiada przy sobie:
- Plecak w którym znajdują się: ubrania na zmianę (dwie koszulki, bluza z kapturem, bielizna, dwie pary skarpetek), kosmetyczka, butelka wody, batonik czekoladowy, książka o tematyce psychologicznej.
- W kieszeniach spodni znajdują się: portfel, kluczyki do auta, paczka papierosów, zapalniczka, telefon komórkowy.
Ubrany jest w czarne bojówki, czarną koszulkę, w pasie ma przewiązaną koszulę z długim rękawem, buty sportowe.

Do kartoteki załączona została również relacja z ostatnich dni.

Pravi nie wiedział, że właśnie tego dnia w Ashtown odbywa się jakaś impreza. Do miasta przybył niedługo po godzinie piętnastej i od razu skierował się do miejscowego ratusza. Po drodze podziwiał urokliwe widoki miasteczka, ciekawiło go, czy to właśnie po tych drogach jeździł kiedyś z biologicznymi rodzicami.
Domyślał się, że jakiekolwiek przydatne informacje uzyska w ratuszu, kiedy więc podjechał pod wiekowy budynek nie tracił czasu, od razu wszedł do środka, biorąc ze sobą plecak. Chłopak nigdy nie zostawiał ważnych rzeczy w aucie, nawet na chwilę. Był to nawyk już z dzieciństwa. Rodzice wpoili mu, że zawsze należy pilnować swoich rzeczy, zwłaszcza w obcym miejscu.
Okazało się, że w związku z miejscową imprezą większość pracowników ratusza miało tego dnia wolne, więc wszelkie sprawy przebiegały o wiele dłużej. Pravi nie zamierzał jednak tracić dobrego humoru, nie po to jechał taki kawał, żeby teraz marudzić na kolejki i długie oczekiwanie. Po dwóch godzinach czekania wreszcie zaproszono go do działu stanu cywilnego, gdzie miła pani miała pomóc mu w jego sprawie. Na jego nieszczęście pojawiły się problemy w znalezieniu jego aktu urodzenia. Okazało się, że nie ma nikogo o jego nazwisku, a miła pani poradziła mu, by ten skontaktował się z miejscowym domem dziecka.
Gdy Pravi postanowił udać się do swojego samochodu i znaleźć jakiś motel, w którym mógłby przenocować zaczęła się masakra. Akurat stał przed ratuszem, miał więc idealny widok na całe pobojowisko. Ziemia zaczęła się poruszać, coraz mocniej, aż wreszcie asfalt na drodze zaczął pękać, ukazując głębokie wyrwy. Widział oniemiały jak panikujący ludzie zaczynają uciekać w każdym możliwym kierunku, większość z nich kierowała się w stronę ratusza. Chłopak postanowił nie tracić czasu na przyglądanie się tej katastrofie i szybko wrócił do ratusza. Obserwował jak do środka wlewają się tłumy, a przewodził im starszy mężczyzna w stroju szeryfa. Po kilku godzinach wysłuchał razem z resztą zgromadzonych jego przemówienia i wyglądało na to, że już znalazł swój dzisiejszy nocleg i musiał na chwilę obecną porzucić plany odnalezienia swojej rodziny. Był lekko przerażony całą tą sytuacją, jednak wydawało się, że jest oderwany od rzeczywistości. Chłopak starał się udawać, że ta sytuacja go nie dotyczy, przecież nie był miejscowy. Starał się utrzymywać myśl, że następnego dnia pojedzie dowiedzieć się czegoś na swój temat a później wróci do swojego życia w Nowym Jorku.
Był tego pewien dopóki nie zobaczył dziewczyny poparzonej dziwnym śniegiem. Mimo to, starał się nie wychodził przed szereg, a gdy szeryf całego tego zgromadzenia nakazał im iść spać, postąpił zgodni z poleceniem i znalazłszy sobie wolną ławeczkę położył się i zasnął.



Ostatnio zmieniony przez Pravi Silvan dnia Nie Wrz 15, 2019 4:20 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t211-pravi-silvan#1156
Levi Anderson
Levi Anderson
Levi Anderson

Wiek : 25
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : lekki wstrząs mózgu, rana na czole, skręcona kostka

Pravi Silvan Empty
PisanieTemat: Re: Pravi Silvan   Pravi Silvan EmptyNie Wrz 15, 2019 4:22 pm

AKCEPTACJA


O, witaj!
Możesz do nas dołączyć, Twoja kartoteka i wszystko wygląda na godne zaufania... Hm, niech będzie. Pamiętaj o uzupełnieniu pól w profilu i założeniu informatora, dobrze? Inwigilacja musi być, a co. Pamiętaj, że jeśli nie masz osoby do rozpoczęcia rozgrywki, także możesz taką znaleźć w specjalnym temacie!
Cieszę się, że Twój wybór padł na Ashtown City Hall! Zapoznaj się z postami zawartymi w tym temacie! Grę możesz rozpocząć w dowolnej lokalizacji, zalecamy jednak wybrać taką, gdzie znajdują się inni ocaleni. Możesz korzystać z retrospekcji bez limitu, także śmiało, baw się dobrze!
Do zobaczenia na fabule!

Powrót do góry Go down
http://ashtown.forumpolish.com/t204-levi-anderson#1008http://ashtown.forumpolish.com
 
Pravi Silvan
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Karty Postaci :: 
Zaakceptowane
-
Skocz do: