Harrisburg song
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Harrisburg song

Go down 
AutorWiadomość
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyWto Sie 27, 2019 9:52 pm

Kto: Jo Maxwell & Keith van den Heen
Czas: ze dwa lata wcześniej
Miejsce: pub "Jolly Roger", Harrisburg, PA





Cover był strasznie chujowy. Ekipa, która przejęła scenę w pubie "Jolly Roger" po zespole  69ers, wybierała fajne kawałki, ale brakowało im po prostu jaj. Albo czegoś, czego nie da się wyuczyć, zrozumieć, zdobyć. Zresztą 69ers też nie wyglądali jakby byli tu aby budować sobie fame. Grali okey, ale bez tego drygu każącego zdobywać popularność.

- Masz może dark smirnof? - Jo usłyszała przy blacie. Gitarzysta "69" zlany potem przecisnął się do baru.


Ostatnio zmieniony przez Keith van den Heen dnia Sro Wrz 04, 2019 4:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyWto Sie 27, 2019 10:16 pm

Josephine wszędzie była dość nieśmiałą dziewczynką, która wolała trzymać się z boku - ale jakby zupełnie inna osobowość wstępowała w jej ciało, gdy była w swoim królestwie miksologicznym - co połączyć z czym, żeby miało dobry smak? Jak przedłużyć finisz wina w drinku, aby byłoby czuć go dłużej niż normalnie? Czy jeśli dodasz owocu do alkoholu o konkretnej skali goryczki, otrzymasz inny smak? Jak wyeksponować pewne smaki... Tak, to było jej twórcze królestwo. Niektórzy uprawiają sztukę na normalniejsze sposoby, jak pisanie wierszy, czy śpiew, ale jej kreatywność prezentuje się inaczej. Przede wszystkim jej sztuka może być utrwalana, przekazywana i odczuwana dla każdego zawsze indywidualnie. Piękna sztuka mieszania koktajli alkoholowych, a także i bezalkoholowych. Poza smakiem, wygląd także się liczył! Można więc rzecz, że smaczku smakowi dodawała barwa. Jezu, czyżby i Jo już coś siadało na głowę z oparów alkoholowych wydalanych przez każdego człowieka w obrębie 10 metrów kwadratowych? I tutaj także czułą się najbardziej spokojnie i na miejscu, cała jej nieśmiałość jakby znikała.
- Dark smirnof? Myślałam, że taki gwiazdor będzie nieco bardziej wymagający - rzuciła pod nosem, przygryzając wargę i kończąc poprzedniego drinka zamówionego przez klienta - klasyczny fireball z podpalanymi elementami. Nie lubiła tego drinka, zawsze bała się, że coś się jej nie uda i noga się gdzieś powinie i jeszcze taki własnie śmieszny rockman dostanie ogniem po twarzy ubezpieczonej na kilkanaście tysięcy jakiejkolwiek waluty? W każdym razie ten akurat wyszedł bez zarzutu i po chwili klient już sączył go zadowolony - Czyli rozumiem, że zostajemy przy tym dark smirnofie?

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyWto Sie 27, 2019 10:31 pm

- Zostajemy. Tylko jak bez soku pomarańczowego, to się nie bawię. - Keith odpalił papierosa. - I weź..., proszę nie mów mi gwiazda. Słyszysz co oni odpierdalają. - Skinął lekko głową ku scenie. - Wiem, że nie jesteśmy wiele lepsi.

Keith spojrzał na typa stojącego przy barze, któremu Jo nalewała fireballa. Typ zupełnie nie przejmował się towarzystwem gitarzysty, co tylko popierało wypowiedź o tym, że 69ers sławy specjalnie nie mają jak i talentu.

- Trochę przejebane, ty musisz tu słuchać wszystkiego od zmiany do zmiany - Uśmiechnął się lekko.
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyWto Sie 27, 2019 10:42 pm

- Klient, nasz pan - ukłoniła się komediowo, poszerzając zbyt mocno łuk ukłonu i podeszła do półki ze smirnoffem oraz wyjęła z lodówki sok pomarańczowy. Nasypała trzy kostki lodu do niskiej szklanki, którą postawiła przed mężczyzną na barze i nalała alkoholu pewną ręką. Tak, miała już miarkę takich bezsensownych rzeczy w głowie wmontowaną i automatyczną. Dopełniła szklankę do pełna sokiem pomarańczowym i przesunęła dłonią szklankę w kierunku gitarzysty.
- Jak grasz i śpiewasz to żeś gwiazda i często masz tyłek nad głową z wodą sodową - uśmiechnęła się lekko i przekornie. Tak, to juz był ten podświadomi flirt, gdy rozmawiasz z barmanem w takim miejscu pracy. Właśnie tak, jak powiedział - słuchasz wszystkiego, a jak słuchasz już historii o wycinaniu raka odbytu ukochanego kota podstarzałej mamuśki milionera, czy po raz kolejny o nieudanym ruchaniu i problemach zawodowych, chcesz sobie taką rozrywkę urozmaicić.
- Tak, słucham wszystkiego, czasami jest to ciekawa wiedza, jak wybielanie koszuli uzyskana od kury domowej po rozwodzie, która nad tequilą sunrise narzeka, jak ten chuj miał z nią dobrze. A czasami słuchasz o tym, jak dobrze ludzie bawią się w toaletach - zaśmiała się cicho ze swojego własnego żartu i przyglądała się mężczyźni; narazie nie działo się zbyt wiele, więc mogła poświecić m przez chwilę sto procent swojej uwagi - o ile stoma procentami wykazujemy się podczas rozmowy i myciem shakera po drinkach jednocześnie

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyWto Sie 27, 2019 10:49 pm

- Toalety są w porządku.

Keith przytaknął odruchowo. - Ale to ciekawe, że zwykle spotyka się tam ludzi wciągających kreski, lub rżnących się jak dzikie szympansy. - Wziął do dłoni nalanego drinka i przez chwilę go mieszał W końcu, po kilku dłuższych chwilach upił łyk.
- Mało kto potrafi polać black soviet. Chapeau bas.
Nad barem słychać było na granicy słuchu, ulotnie, lekko, jakiś łomot, urywany krzyk. Z biura menagera pubu.
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyPią Sie 30, 2019 1:43 pm

- Toalety są w porządku? - parsknęła śmiechem - ale nie tym niemiłym, który zakłada prześmiewczy ton pt. "Co ty sobie wyobrażasz?", tylko delikatne prztyknięcie w nos - Kreski, czy rżnięcie się nawzajem to nie są takie perełki, jak niektóre sytuacje. Najgorszy jest fakt, że jako kelner, często do twoich obowiązków należy sprawdzanie, czy w toaletach wszystko okej i sprzątanie w nich - no i niestety często zastanawiasz się, czy wejść, czy lepiej nie, mimo że chcesz tylko nałożyć rolkę papieru toaletowego - uśmiechnęła się zadziornie pod nosem.  Komplement jako że dobrze polała drinka puściła mimo uszu - akurat tego odnośnie swoich zdolności była pewna. Wiedziała, ze robi to dobrze, mimo że wszystkiego uczyła się sama, bez żadnych kursów, szkoleń, czy czegokolwiek. Tak było najlepiej - nauczyć się na własnych błędach.
Usłyszała łoskot z biura managera. Wzruszyła tylko ramionami, widząc nieco zdezorientowane spojrzenie jej gościa. Działo się tak często. Manager uwielbiał sprowadzać różnego rodzaju panny do towarzystwa, albo rozwiązywać nieco bardziej ciemne sprawy swoje i swojej przyszłości, ale cóż... Nigdy nie pozwalał sobie przeszkadzać, także Jo w ogóle starała się wyprzeć ze swojego mózgu tę sytuację.
- Często jest tu taki hałas, że nie wiesz, co się dzieje na górze. Ale tak jest. Nic z tym nie zrobię, wiec najlepiej to zignoruj pan i tyle. Będzie zdrowiej. - zaczęła nalewać do swojej szklanki z lodem nieco soku pomarańczowego.

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyPią Sie 30, 2019 8:31 pm

- Aaaahaaa... - Gitarzysta skinął głową nader skwapliwie. - Zignorować. Będzie zdrowiej. Zanotowałem. - Zdezorientowanie na jego twarzy zmieniło się w lekką obawę. Coś jak człowiek słyszący pod domem alarm samochodu desperacko próbuje oszukiwać sam siebie, że to właśnie nie w jego aucie jakieś gnidy wybiły szybę i ukradły radio. Odruchowo zerknął ku stolikowi, gdzie "69" usiedli po występie. Siedział tam tylko perkusista, który wychwycił spojrzenie i kończąc coś pisać na telefonie, wskazał go Keithowi. Gitarzysta wyciągnął telefon i odczytał coś na wyświetlaczu.
- Noż kur... - wymknęło mu się cicho i nerwowo przeczesał krótkie włosy.

Opróżnił drinka i przesunął szklankę ku barmance, przez co bardziej widoczny stał się tatuaż na wewnętrznej stronie przedramienia - przeciągający się kot.
- Jeszcze jeden poproszę - odezwał się z nutą lekkiej frustracji w głosie i potarł gładko wygolony policzek. - Cóż, na szczęście mnie omijały atrakcje obcowania z kiblami od tej strony. Zawsze to miejsce kojarzyło mi się raczej z przyjemną ulgą - zażartował starając się ukryć zmieszanie i irytację sprzed chwili. - Ale mniej więcej kumam o co c'mmn. Na przykład Pizza Hut kojarzy się fajnie gdy patrzysz na smakowity placek dostarczony do stolika i fajnie ciągnący się ser. Perspektywa się trochę zmienia jak popracujesz przez jakiś czas w kuchni. Nie jedz tam - dodał konfidencjonalnym szeptem. - Jestem Keith.
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptySob Sie 31, 2019 2:15 pm

Uważnie obserwowała zmieniającą się kaskadę emocji na twarzy Keitha, obserwowała uważnie każdy jego ruch, chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o jej obecnym klientem, który dla odmiany ani nie próbował wyrwać jej na grę w zespole, czy zaproponować upojnej nocy w jednym z pokojów hotelowych położonych w nieco wyższych kondygnacjach budynku. Budził jej zainteresowanie, a ukazany następnie tatuaż na wewnętrznej stronie przedramienia tylko i wyłącznie spotęgował to zainteresowanie i sprawiły, że jej szaroniebieskie oczy aż się zaświeciły, ale próbowała to ukryć.. Jo zawsze marzyła o tatuażu, i o ile kolczyk w nosie nie był jakimś problematycznym marzeniem do zrealizowania, otóż trudno było przekonać się jej zupełnie do zrobienia tatuażu. A bogowie mili tylko wiedzieli, jak bardzo o tym małym (wcale nie takim małym w sumie, patrząc na jej projekty) znaku na ciele marzyła.
- Coś się stało? - uniosła pytająco brew, chcąc choć trochę wydedukować. Widziała to mało dyskretne spojrzenie na jednego z kolegów zespołu i malujące się zdenerwowanie na twarzy mężczyzny. - Wiesz, wiem dużo i większość tych rzeczy zabiorę ze sobą do grobu, więc w razie co to mów, jestem tu i słucham, i tak nie mam nic lepszego do roboty - ręką wskazała na praktycznie pustą salę barową i zajęła się przygotowywaniem ponownie tego samego drinka dla klienta, gdy skończyła, położyła go na ladę barową, popchnęła w jego kierunku i wyciągnęła dłoń ku Keithowi - Jestem Josephine, ale wole Jose lub po prostu Jo. Miło mi cię poznać. I obiecuję na wszystkie świętości nie jeść już w Pizza Hut.

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptySro Wrz 04, 2019 1:12 pm

Sporo o człowieku można się dowiedzieć ze zdawałoby się banalnych i nieistotnych szczegółów. W tym przypadku samo uściśnięcie dłoni mogło Jo coś powiedzieć o Keithcie. Ochoczo zamknął jej dłoń w swojej bez nawet śladu specyficznego i ulotnego zawahania, przydarzającego się mężczyznom, którzy przez krótki moment w takich sytuacjach rozkminiali w jaki sposób ująć podaną przez kobietę dłoń. Jednocześnie uścisk był wyraźnie zaakcentowany, ale delikatny i nie skażony potrzebą akcentowania męskości, czy dominacji w ten sposób. Lekkie potrząśnięcie jako akcent zawartej w ten sposób znajomości i ciut dłuższe przytrzymanie podanej mu dłoni, zamiast przelotnego uścisku. A jednocześnie płynność i naturalność tego ruchu, raczej bez jakiegoś sprecyzowanego celu tego gestu.

Wyciągnął z paczki papierosa i odruchowo wystawił otwartą paczkę ku barmance. Druga dłonią wygrzebał niemiłosiernie odrapaną benzynową zapalniczkę by sobie odpalić.
- Well, we're one cigarette away from being done. Yeah, we're one cigarette away, sure has been fun - zanucił początek jednego ze spokojniejszych kawałków Supersuckersów. - Ot, irytacja. Człowiek sobie myśli, że ma wolny wieczór, ale okazuje się, że szefostwo ma jednak inne plany - odpowiedział, ale nie wydawało się jakoby miał zamiar się urywać. - Ale hej, nie mam zamiaru być kolejnym patafianem, co ci tu będzie jechał ze swoimi problemami. - Uśmiechnął się lekko. - Pozostając jednak w temacie, drażni mnie robota, szefostwo. A ty? Jak stoisz ze swoim el principal? - Kiwnął lekko głową w górę i upił łyk drinka. Wydawał się nawiązywać do jej reakcji na rumor dochodzący z góry, którą jak się okazało wychwycił.
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyCzw Wrz 05, 2019 12:28 am

Uścisk był miły. Nic więcej nie mogła z niego, de facto, wyciągnąć, był przyjemny, wnioskowała więc, ze człowiek, z którym aktualnie miała do czynienia będzie także jednym z tych bardziej przyjemnych typów. Może to i lepiej, wszak raczej nie potrzebowała kolejnego awanturującego się o kubełek z lodem gangu. Chociaż może to i także jakaś niedoceniana przez nią samą rozrywka? Trudno by rzec. Ważne, że teraz było w porządku. Chociaż raz powinna móc skupić się na tym, co działo się wokół, kiedy było to miłe, a nie znów gnać myślami gdzieś daleko w przyszłość.
Rozpoznała linię melodyczną, którą Keith nucił i mimochodem zaczęła wystukiwać palcami opartymi o ladę barową melodię, nieco się w tym wręcz zatracając. Spojrzała na paczką papierosów wyciągniętą w jej stronę i delikatnie potrząsnęła głową, siląc się na przyjacielski uśmiech.
- Tu nie mogę. Nie teraz przede wszystkim, jak jestem sama na zmianie, bo nikt za mnie nie stanie. A i tak kończę za jakieś 45 minut jak mnie Mitch zmieni, to wtedy wykopcę się za wszelkie czasy - zaśmiała się cicho z własnego żartu, a może zaśmiała się, by ukryć zażenowanie swoim słabym żartem - tego chyba nawet ona jeszcze nie była pewna.
- A co d szefostwa... Powiedzmy, że dużo wiem, jestem tu już długo, pensja i napiwki mi odpowiadają i pozwalają na dalsze studiowanie i ani ja ani Danny nie wchodzimy sobie w drogę - on chce, by wiedzieć, kiedy można mu przeszkadzać, i chce, żeby bar był czysty, a obsługa profesjonalna - a to mu zapewniam. Dodatkowo czasami kogoś przeszkolę, czy coś. Doświadczenie jest w cenie, tak samo jak umiejętności - uśmiechnęła się do mężczyzny półgębkiem i dla potwierdzenia tych słów wyciągnęła kilka składników. - Ale twoich historii chętnie posłucham w międzyczasie.
Na początku przedziurawiła serwetkę i wetknęła w nią standardową, łamaną rurkę. Następnie do kieliszka nalała sambucę, dodała 1 łyżeczkę cukru. Zawartość kieliszka podpaliła, okręcając kieliszek, leżący na whiskówce, w taki sposób, aby cukier karmelizował. W międzyczasie do podpalonego roztworu dosypywała co chwilka po szczypcie cynamonu, uzyskując ciekawą podpalaną mgiełkę, która rozprzestrzeni ciekawy aromat. Gdy cukier skarmelizował, roztwór przelała do whiskaczówki, a nast ępnie whiskaczówkę przykryła owym kieliszkiem. Gdy płomień zgasł, a w kieliszku zebrały się opary, postawiła kieliszek na serwetkę z rurką. i przesunęła swoje małe arcydzieło - płonącą sambucę - ku Keithowi. - Na koszt firmy. Na zdrowie.


_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyCzw Wrz 05, 2019 11:05 am

- Zdrowie - Keith powtórzył za Jo, uśmiechnął się i spróbował drinka. Ta Sambuca była naprawdę niezła jak dla kogoś kto za drinkami specjalnie nie przepadał. To oznaczało, że musiała być zajebista. Zaciągnął się papierosem i spojrzał na barmankę. Gdy mówiła o "zmianie z Mitchem", lekko zmrużył oczy. Wyglądało na to jakby informacja ta paradoksalnie wywołała w nim jakąś ulgę ale i jednocześnie niepokój. Zerknął ku ich stolikowi, gdzie wciąż siedział tylko perkusista z jego bandu, obserwujący pustawą salę.
- Historii... - Zadumał się lekko. - Od ponad roku popylamy po całym BosWash i okolicach. Gramy w różnych miejscach. Zdarzyło się i w takiej spelunie, gdzie scenę odgradzała metalowa siatka, by zatrzymywać lecące z sali butelki, a nad nią wypalono w belce "Nie strzelać do muzyków". - Uśmiechnął się kącikiem ust. - Za parę dolców, by starczało na wachę, motele, żarcie, fajki i coś do chlapnięcia, gdy manager miejsca w którym gramy nie daje nam free-bar. Historii w cholerę. Choć jak dla mnie fajniej było jak jeszcze w poprzednim składzie hasaliśmy w podobnym stylu po zachodnim wybrzeżu. - Znów się zaciągnął i lekko spochmurniał. - Noooo, w każdym razie różnie jest. Jak oczekujesz smęcenia, to zły adres, zresztą masz tego pewnie po sufit. Za drinka jednak historyjka się należy... Hm... - w oczach błysnęły mu figlarne błyski. - Mam coś. Jak znajdujesz nazwę naszego zespołu? - Znów się zaciągnął i klepnął lewą dłonią białe "69ers" na czarnym podkoszulku.

- A przy okazji... - Upił łyk drinka. - Kończysz za trzy kwadranse, a zamykacie za 2-3 godziny? - zgadywał. - To przez studia nie dociągasz zmian do zamknięcia, bo rano zajęcia?
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyNie Wrz 08, 2019 12:46 pm

Przyglądała się rozmówcy dokładnie, ale starała się nie być nachalna. Co było dość trudne, bo prawie zawsze jej niebieskoszare oczy darzyły rozmówców zbyt przenikliwym spojrzeniem, jeśli oczywiście czuła się bezpiecznie i absolutnie nic jej nie zagrażało. A jak było wspomniane wcześniej - w barze czuła się kimś zupełnie innym niż przestraszona szarą myszką, chcącą uciec jak najdalej od ludzi. Trochę zaniepokoiło ją niepewne spojrzenie muzyka, gdy opowiadała o zmianie z kolegą z pracy, ale zdecydowała się to zignorować... Pewnie jestem przewrażliwiona...
Historii słuchała z zainteresowaniem, na znak tego, ze słucha od czasu do czasu kiwała głową ze zrozumieniem malującym się na jej chochliczej twarzy. Rozumiała wiele rzeczy, choć nie przeżyła ich zbyt wiele. Głównie czerpała informacje z doświadczeń innych - a tego jej nie brakowało. Podczas fragmentu o rzucaniu butelek i napisie zaśmiała się delikatnie pod nosem.
- Smęcenia mam dosyć, ale wiem, że każdy od czasu do czasu takowego potrzebuje - uśmiechnęła się do Keitha przyjacielsko, ale w momencie, w którym zadał jej pytanie mina delikatnie jej zrzedła. Najzwyczajniej w świecie nie zrozumiała pytania! Ona, studentka, przyszłość świetlana narodu, a nie zrozumiała w ogóle pytania i jego wydźwięku. Brawo Jo...
- Em, mógłbyś powtórzyć pytanie? Nie zrozumiałam go... - podrapała się z zakłopotaniem po głowie. - Kończę za trzy kwadranse, nikt tu nie pracuje na pełne etaty. Są dwie zmiany. Bar jest otwarty od 16 do ostatniego klienta, ale nie jest zamykany wcześnie niż o szóstej. Ja przychodzę od szesnastej do północy. Ale tak, głównie ze względu na studia - uśmiechnęła się do niego ponownie

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyNie Wrz 08, 2019 8:30 pm

- Do szóstej... - Keith uniósł brwi. - Nieźle. Harrisburg widzę potrafi się bawić. Częściej trafialiśmy w miejsca gdzie o czwartej już w klubach były pustynie, a obsługa dyskretnie dawała znać gościom, że chyba już pora do domu. - Zgasił papierosa w popielniczce i upił łyk drinka.

W przeciwieństwie do barmanki nie tonował się w przyglądaniu się jej, ale nie oznaczało to, że był w tym natarczywy. Zdawał się w dosyć naturalny sposób dzielić uwagę między kontemplowanie jej urody i z zainteresowaniem słuchania tego co mówi, zwracając też uwagę na jej mowę ciała.

Zanim Keith coś dodał ktoś zbliżył się do baru z chęcią złożenia zamówienia. Nie chcąc przeszkadzać Jo w jego realizacji, sięgnął po telefon i przez chwile stukał coś na dotykowym ekranie. Dopiero jak przy barze znów zrobiło się pusto, ponownie zwrócił się do barmanko-studentki:
- Pytałem o to jak rozumiesz i oceniasz nazwę naszej kapeli - rzucił w odpowiedzi na prośbę o powtórzenie pytania. - Podoba ci się, nie podoba, czemu, z czym się kojarzy?
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyPon Wrz 09, 2019 1:38 am

Zaśmiała się już nieco głośniej. Tak, sama wiedziała, jak to jest dawać klientom bardzo dyskretne spierdalaj tak, aby czuli podniecenie na samą podróż do domu. W restauracjach, w których udawało jej się dorabiać, gdy była młodsza, jeszcze w Bittersprings, często były sytuacje, gdy ktoś pięć minut przed planowanym zamknięciem stwierdził, że idealnym pomysłem będzie zamówienie czegoś w niemalże zamkniętej restauracji. Jeszcze jak wymagał, oho! ON TYLKO NA MAŁE PIWO. Tak, proszę pana, to wszystko zmienia, nie sprzątajcie, tutaj owy klient tylko na małe piwo. Jak dobrze, że Pan przyszedł, baliśmy się już, że pójdziemy do domu.
- Jest swojego rodzaju centrum, bar ponadto, jak widzisz, także jest położony w ścisłym centrum miasta. Zdarza się i tak - wzruszyła delikatnie ramionami i uśmiechnęła się delikatnie. Oho, akurat do baru podszedł klient, ale na szczęście nie było to skomplikowane zamówienie - od zwykła margarita. Nic prostszego - schłodzony kieliszek koktajlowy, 15 ml soku z limonki, 40 ml srebrnej tequili i 15 ml likieru Cointreau. Wymieszała składniki w shakerze i przelała do szkła, podsuwając gościowi i przyjmując od niego zapłatę za transakcję.
- Jak ją oceniam i jak mi się kojarzy... Nie trudno zgadnąć, jak mi się kojarzy - jest chyba taka pozycja w seksie. Kojarzy się z seksem, a seks oralny chyba w tym wypadku, jest dla mnie czymś neutralnym. Powinno to prowokować i widzę ten zamysł, ale mnie nie prowokuje. Nazwa jest krótka i chwytliwa, jest także więc łatwa do odwzorowania wraz z logo na muralach - co także może być swoistą reklama wśród młodzieży.

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyPon Wrz 09, 2019 6:13 am

Keith słuchając wyciągnął kolejnego papierosa. Potrafił nie palić kilka godzin nie czując głodu nikotyny, ale nie stanowiło problemu zapalenie dwóch, trzech pod rząd gdy miał na to ochotę i była okazja.
Sięgając po zapalniczkę wycelował w barmankę Camelem i szeroko się uśmiechnął.
- Podoba mi się twój tok rozumowania, Jo. - Podpalił, zaciągnął się, upił łyk drinka. - Zasadniczo już mamy to w dupie i nie walczymy z tym jak nas się zapowiada w klubach. Mamy w sumie zawsze polewkę na to "sixtyniners". Nawet w sklepie robiącym koszulki z nadrukami na zamówienie... Dajesz im w zleceniu "69s", to drukują "69ers" uważając, że pewnie paru zachlanych rockmanów co nie skończyło nawet primary school, nie wie jak się to poprawnie zapisuje. - W oczach Keitha błyskały figlarne ogniki. - W Californi, Oregon, Washington, Peter i Juan to mocno tępili. Jak transferowaliśmy się na wschód po ich śmierci, to przestało nam w sumie zależeć.

Keith zamyślił się lekko, znów się zaciągnął, znów upił łyk sambucci. Przekrzywił lekko głowę spoglądając Jo w oczy.
- Peter i Juan spotkali się po raz pierwszy na onkologii w LA, obaj mieli raka. Zaprzyjaźnili się srogo, okazało się, że obaj są zakochani w rocku. Peter do szuflady pisał jakieś teksty, fajnie śpiewał, Juan nieźle dawał radę na basie. Potrzebowali kopa by walczyć, to obiecali sobie, że jak z tego wyjdą to założą wspólnie zespół. Cóż, może to dało im siłę by pokazać rakowi fucka i go pokonać? Wyszli z tego, pokonali raka, band założyli... Peter chciał by nazwę którą wybrali, i która nawiązywała do okoliczności ich poznania się, zapisać niebanalnie. Potem mocno tego żałował za każdym razem, gdy słyszał to pieprzone "sixtyniners".
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptySob Wrz 14, 2019 1:43 pm

Zaśmiała się cicho z całej opowieści, która de facto wydała jej się w pewien sposób nawet zabawna, ot, mała pomyłka w nazwie, która ciągnie się przez całe "życie" bandu. Ciągle błędy i błędy, jakby tak naprawdę na scenę był zapowiadany kto inny, niż w rzeczywistości się to działo. Cóż. Cała historia w każdym razie przywołała na jej chochliczą twarzyczkę szeroki uśmiech. Ponadto, była bardzo zadowolona na sama myśl, że Keith nie pytał o jej niepewne stwierdzenia dotyczące tematyki erotycznej i sfery seksualnej - odpowiadała :chyba jest taka pozycja", bo nigdy, ale to nigdy nie miała żadnego kontaktu seksualnego i cała wiedza, jaką ewentualnie posiadała na ten temat była zaczerpnięta z opowieści dziewczyn i tych pełnych wstydu momentów, gdy jej ciało domagało się pieszczot, które musiała mu sama zapewnić - przy pomocy zdjęć, czy filmów o wiadomej tematyce znalezionych w internecie. Ale, pomińmy to już - nie pytał, nie spojrzał się dziwnie, to było dla niej najważniejsze w tym momencie.
- Umarli? Dlaczego? - spytała dość naiwnym tonem, nalewając piwo z nalewaka kolejnemu klientowi i pomału ogarniając miejsce swojej pracy do chociażby prowizorycznego porządku - nie lubiła zostawiać kolegom bałaganu i wszechobecnego burdelu. Ciekawił ja ten człowiek siedzący po drugiej stronie baru.

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Keith van den Heen
Keith van den Heen
Keith van den Heen

Wiek : 26
Wzrost | Waga : 181 cm / 83 kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zaje! Takie katastrofy to codziennie poproszę!

Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song EmptyPon Wrz 23, 2019 3:28 pm

- Zabił ich horoskop - Keith odpalił drugiego papierosa. Z jego twarzy zniknął lekki uśmiech, z oczu wywiało wesołość. - Stali autem przed przejazdem kolejowym, gdy w tył wjechała im dostawcza półciężarówka. Jej kierowca i jego brat bliźniak jadący z nim byli pijani. Samochód Petera i Juana uderzenie oczywiście wyrzuciło w przód, przez szlaban. Akurat pod przejeżdżający pociąg. - Blondyn uniósł drinka w niemym salucie i upił łyka.
- Obaj, na miejscu. - Pokręcił głową. - Ciekawe było to, że najwięcej pisano o tym nie w normalnej prasie, czy rockowych zinach, a w czasopismach ezoterycznych. - Zaciągnął się głęboko. - Maszynista pociągu nazywał się Frank Cougar. Cougar.. Puma, Lew Górski. Kumasz? Bliźniaki, Raki, Lew. Kolejność znaków zodiaku. Ot zbieg okoliczności. Ale ile się wokół mnie i Roberta - kiwnął głowa w kierunku stolika, gdzie wciąż sam siedział jeden z członków 69's - Kręciło wariatów z jakimiś chorymi pytaniami, próbami dorabiania ideologii do kija... Skrzywił się. - Robert miał nawet zarzuty pobicia. My tu straciliśmy dwóch kumpli, a jeden pojeb... - Perkusista zmrużył oczy i przez chwilę patrzył na Jo.

-  Niezła jesteś. - Wycelował w nią papierosem, a kącik jego ust powędrował lekko do góry. Keithowi wrócił humor, wskazując, że zgony bliskich mu przyjaciół o których opowiadał z pewnością nie były już świeżą raną. - Człowiek może nawet deklarować, że nie chce zamulać, a i tak po chwili się przed tobą otwiera i jednak smęci. Naturalny talent, czy te studia to psychologia?
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t85-keith-van-den-heen
Sponsored content

Sponsored content


Harrisburg song Empty
PisanieTemat: Re: Harrisburg song   Harrisburg song Empty

Powrót do góry Go down
 
Harrisburg song
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Retrospekcje-
Skocz do: