Przerwa od szarej codzienności
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Przerwa od szarej codzienności

Go down 
AutorWiadomość
Florence Anderson
Florence Anderson
Florence Anderson

Wiek : 21
Wzrost | Waga : 178cm | 63kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zdrowa i przerażona, lecz zdeterminowana.

Przerwa od szarej codzienności Empty
PisanieTemat: Przerwa od szarej codzienności   Przerwa od szarej codzienności EmptyNie Wrz 08, 2019 3:33 pm

Kto: Jo Maxwell & Florence Anderson
Czas: lipiec 2019
Miejsce: Bittersprings, dom Florence
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t128-florence-andersonhttps://ashtown.forumpolish.com/t135-pamietnik-florence#319
Florence Anderson
Florence Anderson
Florence Anderson

Wiek : 21
Wzrost | Waga : 178cm | 63kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zdrowa i przerażona, lecz zdeterminowana.

Przerwa od szarej codzienności Empty
PisanieTemat: Re: Przerwa od szarej codzienności   Przerwa od szarej codzienności EmptyNie Wrz 08, 2019 3:44 pm

Robiło się coraz cieplej, a ona zaliczyła to, co zaliczyć miała (a przynajmniej jeśli chodziło o rzeczy tyczące się nauki) - wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że najwyższy czas wrócić do domu i odpocząć trochę od miejskiego zgiełku. Gdy tylko w szybie samochodu odbiły się pierwsze budynki Bittersprings, na twarzy Florence pojawił się lekki uśmiech, ktory towarzyszył jej również wtedy, gdy wysiadała i machała ręką do sąsiadów, kiedy witała się ze swoją mamą, jak i wówczas gdy telefonowała do Jo. Wiedziała, że jej wieloletnia przyjaciółka mieszkająca kilka domów od niej również mogła trochę odpocząć od studiów i pracy jako barmanka. Panna Anderson nie mogła przepuścić takiej okazji, dlatego zaraz następnego dnia czekała na to, aż zjawi się u niej zaproszona przez nią Jo. Dziewczyna siedziała po turecku na swoim zaścielonym łóżku, ubrana w krótkie dżinsowe spodenki i biały t-shirt, podjadając ciasteczka upieczone przez jej mamę i nieszczególnie przejmując się tym, że z jej luźnego koku wychodziły niesforne pasemka rudych włosów. Liczyło się tylko to, że świetnie się czuła w swoim swojskim, pomalowanym na żółto pokoju, którego ściany ozdabiały zdjęcia koni ze stadniny i zwierząt ze schroniska, którymi się zajmowała, gdy tylko miała trochę wolnego czasu. Tym razem jednak pierwszeństwo przed opiekowaniem się nimi miało spotkanie z Jo.
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t128-florence-andersonhttps://ashtown.forumpolish.com/t135-pamietnik-florence#319
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Przerwa od szarej codzienności Empty
PisanieTemat: Re: Przerwa od szarej codzienności   Przerwa od szarej codzienności EmptyPon Wrz 09, 2019 2:07 am

Jo nie była tą szczęśliwą studentką, jak Flo, która zdała wszystko i miała już pełnoprawne wakacje. NIebieskowłosej powinęła się noga na dwóch dość ważnych egzaminach z anatomii i fizjologii człowieka o raz endokrynologii ssaków. Nie do końca wiedziała, jak to się stało, bo przecież biologia to naprawdę jej konik i bardzo przykładała się do nauki, ale jakoś tak, po prostu... No, nie wyszło. Tak też się zdarza, prawda? Co to za student, który nigdy nie płakał po nocach, bojąc się o swoją uczelnianą karierę i chcąc zabić się już trzy razy kartkami od materiałów do nauki? Żaden, ot co!
Wróciła do rodzinnego BIttersprings, w którym mieszkała, odkąd pamiętała. Jest to ciekawe zagadnienie, bo uradziła się co prawda w Harrisburgu, gdy rodzice byli na podróży poślubnej, taka mała ciekawostka z życia owej młodej kobiety. Cieszyła się, że w końcu mogła przytulić swojego ojca i go zobaczyć - trzymał się dobrze, zresztą, było mu coraz lepiej, mama przecież zmarła już trzy lata temu... Musiał iść do przodu, a Jo po cichu liczyła, że znajdzie kogoś dla siebie, by spędzić razem ostatnie lata życia - wiedziała także, że mama też tego by chciała.
Trzy dni po powrocie wracała Flo i mimo że dziewczęta wisiały ze sobą na telefonie, nogi Jo same rwały się w kierunku drzwi, aby pobiec do jedynej znanej twarzy z rodzinnego miasteczka. Co prawda, jej druga przyjaciółka z która spędza czas na studiach mieszka w Ashtown, ale Flo... Flo to była Flo, jedna z najważniejszych dla niej osób (a za wiele ich nie ma). WIęc gdy tylko wstał poranek, a nasza dziewczyna stwierdziła, że zjadła już dość i ma dużo energii, aby pobiec ile sił w nogach do wieloletniej przyjaciółki..., Cóż, dokładnie tak zrobiła - wyszła.
Zapukała do drzwi wejściowych i do środka wpuściła ją matka Florence - poczciwa kobieta, znały się od dawna, ale nigdy nie rozmawiały ze sobą bliżej, bardziej intymnie, nie traktowała Jo jak córki - ale Josephine nie była pewna, czy po prostu taki nie jest jej urok.
Wszystko stało się nieważne w momencie, kiedy weszła do żółtego pokoju Flo i zobaczyła przyjaciółkę siedzącą na łóżku. Podbiegła do niej, rzuciła się na nią dosłownie i przytuliła mocno.
- Tęskniłam, mała jędzo! - wykrzyczała radośnie, czochrając włosy Flo

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Florence Anderson
Florence Anderson
Florence Anderson

Wiek : 21
Wzrost | Waga : 178cm | 63kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zdrowa i przerażona, lecz zdeterminowana.

Przerwa od szarej codzienności Empty
PisanieTemat: Re: Przerwa od szarej codzienności   Przerwa od szarej codzienności EmptyWto Wrz 10, 2019 9:08 pm

Nie musiała czekać zbyt długo. Gdy usłyszała, jak ktoś wchodzi po schodach, nie miała większych wątpliwości co do tego, kto to. Nie potrafiła tego do końca wyjaśnić i wskazać konkretnych, sprecyzowanych różnic, ale umiała rozpoznać kroki ludzi, z którymi stosunkowo często przebywała: ich długość, szybkość, ciężkość bądź lekkość, z jakimi były stawiane – to wszystko różniło się trochę u poszczególnych osób.
Uniosła talerz ponad swoją głową, gdy tylko została „zaatakowana”, by jego zawartość nie zapoznała się bliżej z pościelą bądź podłogą.
- Uważaj, bo jeszcze to mistrzostwo wypieków się zmarnuje. – Uśmiechnęła się szeroko, przytulając Jo. – Ja za tobą też. Serio, wolne dobrze nam zrobi, już prawie zapomniałam, gdzie mieszkam – dodała, nadal lekko rozbawiona i jednocześnie ucieszona tym entuzjastycznym powitaniem.
Przesunęła się, by zrobić przyjaciółce miejsce.
- No, to jak? Ktoś coś wysadził w laboratorium? Jakiś szkielet ożył? Opowiadaj! – zachęciła.
Zadając tak niepoważne pytania, dała niebieskowłosej pełen wybór tego, na jakie tory skierować temat. Florence w rozmowie zawsze była nastawiona na słuchanie drugiej osoby i tego, co naprawdę chciała powiedzieć. Nie zwykła pytać o rzeczy niewygodne czy zbyt prywatne, jeśli nie widziała takiej potrzeby. Dlatego teraz, nadal się lekko uśmiechając, podkuliła nogi, objęła rękoma kolana, oparła na nich głowę i zamieniła się w słuch.
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t128-florence-andersonhttps://ashtown.forumpolish.com/t135-pamietnik-florence#319
Jo Maxwell
Jo Maxwell
Jo Maxwell

Wiek : 20
Wzrost | Waga : 160 cm/ 62 kg
Punkty doświadczenia : 2
Stan postaci : Przerażona i zagubiona mała myszka, która chce uciec i schować się do swojej norki, do której nie ma dostępu.

Przerwa od szarej codzienności Empty
PisanieTemat: Re: Przerwa od szarej codzienności   Przerwa od szarej codzienności EmptySob Wrz 14, 2019 1:23 pm

Tak, matka Florence była jedną z tych kobiet, które talent do pieczenia musiały mieć zapisane w genach, albo matka matki musiała czytać małej mamie Flo przed snem książki kucharskie - były zawsze wyśmienite, także i tym razem niebieskowłosa nie mogła powstrzymać się od tego, żeby po prostu wychylić się, złapać dość zachłannie w dłoń kilka ciastek i prawie naraz wepchnąć je do buzi - tak było dobrze, tak było fajnie, a ciasteczka jak zawsze były przepyszne. Florence zadała jej pytanie a propos studiów, więc nasza Jo musiała wystawić palec, nakazując chwile cierpliwości rudowłosej i przełknęła szybko zawartość ust i uśmiechnęła się szeroko.
- Wiesz, nic specjalnego, tylko jestem trochę w plecy z materiałem, nie udało mi się wszystkiego zaliczyć. W obu sensach - tak, wciąż w kwestii miłosnej zero doświadczenia. - dodała z uśmiechem, wiedząc, ze przyjaciółka także zrozumie, co Josephine miała na myśli - A z ciekawych... Hm, trudno powiedzieć, nic nowego, taplanie się z probówkach i ependorfach z materiałem genetycznym i tak dalej i tak dalej... Myślę, ze pójdę w genetykę, ale nie jestem pewna, jak to dalej wszystko się potoczy, czy zdam na następny rok - westchnęła cicho, a na jej twarzy na chwilę pojawił się smętny wyraz - A co u Ciebie? Mów mi tu natychmiast!

_________________
Jo Maxwell



Never know who you can trust,
how far is hate from love

Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t83-jo-maxwellhttps://ashtown.forumpolish.com/t87-notatki-jo#123
Florence Anderson
Florence Anderson
Florence Anderson

Wiek : 21
Wzrost | Waga : 178cm | 63kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zdrowa i przerażona, lecz zdeterminowana.

Przerwa od szarej codzienności Empty
PisanieTemat: Re: Przerwa od szarej codzienności   Przerwa od szarej codzienności EmptySob Wrz 21, 2019 9:45 pm

Florence cierpliwie odczekała, aż Jo przełknie, po czym wysłuchała z uwagą jej relacji. Na uśmiech odpowiedziała - a jakże - uśmiechem.
- Czyli wygląda na to, że w kwestiach miłosnych obie jesteśmy przegrywami. Albo za dobre dla zwykłych śmiertelników. Jak wolisz? - Zaśmiała się krótko. - Sam z rocznika wyżej nadal ledwo pamięta o moim istnieniu, a Angelica dała mi jasno do zrozumienia, że nie lubi dziewczyn w ten sposób. A wydawać by się mogło, że granie na dwa fronty powinno zwiększać szanse...
Gdy myślała w samotności o tym, że nadal nie znalazła tej jednej wyjątkowej osoby, nie było jej tak wesoło. Nawet teraz przez chwilę można było zauważyć, jak kąciki ust panny Anderson na moment opadły w dół. Ta chwila minęła jednak szybko. Może pozna kogoś na tym powoli zbliżającym się festiwalu, skoro już i tak myślała o wybraniu się tam?
- Bzdura, jak ja z moimi cudownymi zdolnościami do matmy jakoś radziłam sobie z chemią, to tym bardziej pani naukowiec poradzi sobie z genetyką. - Poczochrała ją po głowie. - Z ciekawszych rzeczy to jakiś czas temu mieliśmy praktyki w pewnej podupadającej stajni... W takich momentach cieszę się, że nie mam najlepszego węchu, ale też paradoksalnie upewnia mnie to w przekonaniu, że to jest to, co chcę robić. Pomagać, i to przede wszystkim właśnie tym zaniedbanym i zarobaczonym zwierzętom. Choć Evergarden, sądząc po jej minie, nie podziela mojego entuzjazmu... Cóż, to w sumie zabawne, że niektórzy idąc na ten kierunek, myśleli, że będą się zajmować tylko czystymi kotkami i pieskami. - Wzięła ciasteczko.
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t128-florence-andersonhttps://ashtown.forumpolish.com/t135-pamietnik-florence#319
Sponsored content

Sponsored content


Przerwa od szarej codzienności Empty
PisanieTemat: Re: Przerwa od szarej codzienności   Przerwa od szarej codzienności Empty

Powrót do góry Go down
 
Przerwa od szarej codzienności
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Retrospekcje-
Skocz do: