Do pełna!
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Do pełna!

Go down 
AutorWiadomość
Lea Black
Lea Black
Lea Black

Wiek : 29
Wzrost | Waga : 172 | 68
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Stan fizyczny: okej
Stan psychiczny: jest przerażona

Do pełna!  Empty
PisanieTemat: Do pełna!    Do pełna!  EmptyNie Wrz 08, 2019 9:19 pm

Kto: Lea & Stanley
Czas: miesiąc przed festynem
Miejsce: stacja benzynowa w Ashtown
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t117-lea-blackhttps://ashtown.forumpolish.com/t122-drogi-notatniczku#270
Lea Black
Lea Black
Lea Black

Wiek : 29
Wzrost | Waga : 172 | 68
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Stan fizyczny: okej
Stan psychiczny: jest przerażona

Do pełna!  Empty
PisanieTemat: Re: Do pełna!    Do pełna!  EmptyNie Wrz 08, 2019 9:19 pm

Lea swoje dni wolne znakomicie rozplanowywała, można by uznać, że miała jakiś schemat, plan, którego kurczowo się trzymała, ale nie, ona głównie robiła to, co w danym dniu wydawało się najbardziej słuszne. Tego dnia akurat postanowiła oddać się w stu procentach typowo domowemu zajęciu.
Gdy tylko wstała, bladym świtem o trzynastej, wstawiła pralkę, następnie zmywarkę i postanowiła ugotować obiad na full wypasie, ale gdy otworzyła lodówkę, jej oczom ukazał się tylko nędzny kawałek sera. Nie było to nic z gatunku brie czy camembert, choć wyglądem pomału zaczynał go przypominać. To jej przypomniało, dlaczego nigdy nie adoptowała żadnego kota ani psa. Nie użalając się nad sobą, wyrzuciła zepsute żarełko do śmietnika, zgarnęła kluczyki od swojego garbusa i wyruszyła do marketu na polowanie.
Po sklepie chodziła dobrą godzinę jak nie dłużej. Obeszła wszystkie regały i wpakowała do koszyka tylko to, czego potrzebowała najbardziej, więc w zasadzie wyszła ze sklepu z pełnym koszem, zostawiając przy kasie lekko dwieście dolców. Miała wrażenie, że pomyślała o wszystkim z odpowiednim wyprzedzeniem. Obowiązkowo kupiła jeszcze kilka butelek wina, do pichcenia i do picia — choć na to drugie, ochota przychodziła jej znacznie częściej. Po zapakowaniu wszystkiego do niewielkiego bagażnika i upchaniu ostatnich siatek nogą wsiadła do samochodu i odpaliła silnik.
Przejeżdżając przez Ashtwon, z rozbawieniem zauważyła, że dzieciaki widząc jej samochód, zaczynają się klepać nawzajem. Przez to wszystko omal nie zapomniała zajechać na stację benzynową i zatankować. Gdyby tego nie robiła dzisiaj, jutro do pracy jechałaby na oparach i najprawdopodobniej nie wróciłaby już do domu, przynajmniej nie na czterech kółkach. Zawróciła na najbliższym skrzyżowaniu i podjechała na stację benzynową. Ustawiła się odpowiednio do dystrybutora, wysiadła, otworzyła zaślepkę od wlewu i wsunęła dysze do środka, starając się nie przelać baku.
Kiedy było już po wszystkim, zakupy dzielnie cisnęły się w bagażniku, a wskaźnik paliwa był poza połową skali, Lea ponownie wsunęła kluczyki do stacyjki z zamiarem powrotu do domu i zakończenia dzisiejszego dnia, kiedy to garbus odmówił posłuszeństwa. Black nie poddawała się, uparcie wciskała sprzęgło i przekręcała kluczyk, ale ten tylko wydawał odgłos dławienia. Dziewczyna w zasadzie nigdy nie miała problemów z samochodem, dlatego w tym momencie totalnie zdurniała. Rozłożyła ręce, otworzyła okno od strony pasażera i krzyknęła w eter, z nadzieją, że usłyszy ją jakiś kompetentny pracownik stacji, chętny uratować kobietę w opałach.
— Hallo! Przepraszam, mógłby mi ktoś pomóc?
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t117-lea-blackhttps://ashtown.forumpolish.com/t122-drogi-notatniczku#270
 
Do pełna!
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: Retrospekcje-
Skocz do: