Korytarze
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Korytarze

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
Admin
Admin

Wiek : 0
Punkty doświadczenia : 0

Korytarze Empty
PisanieTemat: Korytarze   Korytarze EmptySro Lip 24, 2019 6:40 pm



Korytarze szpitalne w Ashtown, w oczach ocalałych, prezentują niezbyt wysokie standardy wygody - nie są wystarczająco szerokie, by mieściły się tu całe masy ludzkie, oczekujące przyjęcia, przydziału zakwaterowania i kontroli lekarskiej. Dziecięce rysunki, którymi wyklejone są ściany oraz fragmenty okien, wychodzących na szpitalne sale dodają otuchy i zmuszają do refleksji. Pod ścianami ustawione są rzędy niewygodnych drewnianych krzeseł oraz dwa automaty z przekąskami. Niektórzy zdecydowali się tu spać, bo nie mogli znaleźć już wolnego łóżka.

Powrót do góry Go down
Florence Anderson
Florence Anderson
Florence Anderson

Wiek : 21
Wzrost | Waga : 178cm | 63kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Zdrowa i przerażona, lecz zdeterminowana.

Korytarze Empty
PisanieTemat: Re: Korytarze   Korytarze EmptyWto Wrz 03, 2019 11:20 am

Dość. Florence na razie miała wszystkiego najzwyczajniej w świecie dość. Nie była przygotowana na taki przebieg wydarzeń. Po wyjściu z gabinetu rentgenowskiego na korytarz, by póki co nie przeszkadzać Alyonie, oparła się o ścianę i powoli zsunęła w dół. Wdech. Wydech.
Na pewno wszystko się unormuje. Na pewno.
Była zmęczona, ale nadal w to wierzyła. Zawsze zostawały w niej choćby resztki optymizmu. Coś takiego zawsze mija, wszystko prędzej czy później wraca do normy. Tak będzie też tym razem, bo dlaczego miałoby nie być?
Słyszała stłumiony gwar, czasami krzyki, ale była zbyt otępiała, by się nimi przejmować. Energia z niej uleciała.
Ruszyła w stronę automatu z jedzeniem. Wrzuciła piątaka i wyciągnęła batona. Mimo że chciała go zjeść, nagle poczuła skurcz żołądka. Zdecydowanie należała do tych ludzi, którzy nie mogli nic zjeść, jeśli byli zestresowani. Schowała batona do torby.
Zwaliła się na jedno z krzeseł, wpatrując się w jeden z dziecięcych obrazków powieszonych na ścianie. W jej mniemaniu był zdecydowanie zbyt radosny. Na razie. Gdy odzyska część radości, zapewne uzna go za uroczy.
Poszukała wzrokiem Cheolmina. Wyszedł z pokoju rentgenowskiego? Ciekawe też, ile czasu to wszystko zajmie Alyonie...
Słyszała rozmowy niektórych, widziała, jak gdzieś idą, ale nie wiedziała, gdzie. Po prostu czekała, aż w końcu zobaczy jedne z nielicznych twarzy, które znała. W końcu ruszyła w tę stronę co inni.

z/t
Powrót do góry Go down
https://ashtown.forumpolish.com/t128-florence-andersonhttps://ashtown.forumpolish.com/t135-pamietnik-florence#319
Rian O'Hara
Rian O'Hara
Rian O'Hara

Wiek : 22
Wzrost | Waga : 184cm | 70kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Lekko poddenerwowany, jednak wciąż trzeźwo myślący

Korytarze Empty
PisanieTemat: Re: Korytarze   Korytarze EmptyCzw Wrz 26, 2019 6:17 pm

To co widział było straszne, nawet jak dla niego. Tak bardzo nie wiedział co się dzieje. Jeszcze do tego ten cały popiół z nieba, który nie wiadomo co miał oznaczać. Wszystko mu się plątało w głowie i najchętniej to osunąłby się po ścianie i odpoczął. Jednak nie mógł pokazać Yvonne słabości. No, właśnie, Yvonne. Dopiero po dłuższej chwili stanął i spojrzał na nią. Jej stan? Żywa. To najważniejsze. Wziął głęboki wdech. Dopiero po tym rozejrzał się gdzie w ogóle jest. Korytarz. No, spoko. Zdjął plecak i usiadł na jednym z krzeseł.
- Nic ci nie jest? - zapytał nawet nie patrząc na swoją siostrę.
Otworzył plecak i zaczął sprawdzać co mają przy sobie. Z tego stresu już nawet tego zapomniał. Scyzoryk schował w kieszeni spodni. Takie rzeczy warto mieć pod ręką w tym wariatkowie. Następnie przejrzał stan apteczki. Mogło być o wiele lepiej. Ale też mogło być o wiele gorzej. Niektórzy nie mają przy sobie nic. Na takich muszą uważać. Ludzie w chwilach zagrożenia robią wszystko czego można było się po nich nie spodziewać. Na przykład kradzież czy pobicie. Rian nie bardzo wiedział dlaczego w recepcji powstała bójka, jednak zakodował sobie aby trzymać się od tamtej trójki z daleka.
- Nie zbliżaj się do tej rudej dziewczyny i towarzyszących jej kolesi. Są niebezpieczni. - mruknął. Tylko tyle mógł powiedzieć o tych ludziach.
W końcu zamknął plecak i podniósł wzrok na Yvonne.
- Usiądź i odpocznij. Czeka nas ciężki... - chciał powiedzieć dzień, ale, hej, nie wiadomo ile tu spędzą. Ani czy przeżyją. Westchnął.
Powrót do góry Go down
Yvonne O'Hara
Yvonne O'Hara
Yvonne O'Hara

Wiek : 17
Wzrost | Waga : 168cm | 55kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : przerażona

Korytarze Empty
PisanieTemat: Re: Korytarze   Korytarze EmptySob Wrz 28, 2019 10:24 am

Im dalej od chaosu panującego w recepcji, tym dziewczynie łatwiej było się uspokoić. Prowadzona przez brata rozglądała się się dookoła. Tu również nie było wiele miejsca, ale przynajmniej ludzi było znacznie mniej. Jej uwagę szczególnie przykuły dziecięce obrazki porozwieszane na całej długości korytarza. Oczywiście nie były one dziełami sztuki, ale wprowadzały przyjemną, radosną atmosferę i pozwoliły dziewczynie chociaż na chwilę zepchnąć myśli na inny tor. To bardzo miło ze strony pracowników szpitala, że zdecydowali się na taki gest. Była ciekawa, czy rysunki zostały narysowane przez pacjentów, czy też przez młodszych mieszkańców Ashtown. Głos brata wyrwał ją z przemyśleń.
- Wszystko w porządku... - powiedziała patrząc na niego kątem oka. Jego zachowanie było dość niepokojące, ale Yvonne przywykła do dziwnych odpałów Riana i uznała, że teraz też pewnie przesadza. Pomimo tego, że nieraz zachowywał się jak skończony dupek, był naprawdę nadopiekuńczy. Skrzyżowała ramiona na piersiach i westchnęła cicho. Naprawdę miała nadzieję, że on tylko przesadza. Aby wyrwać się znowu z natłoku nieprzyjemnych myśli podeszła do automatu i przyglądnęła się jego zawartości. Jedzenie było ostatnią czynnością, którą chciała w tym momencie robić. Przewróciła oczami, gdy Rian wspomniał o jakiejś dziewczynie, ale nie odpowiedziała. Będąc w jednym budynku z daną osobą unikanie jej może okazać się trudne.
- Rian, jak myślisz... - powiedziała znów ignorując słowa brata - Co się stało? I kiedy stąd wyjdziemy? Co zrobimy potem? - spojrzała na niego. Chciała mieć nadzieję, że było to zwykłe trzęsienie ziemi, ale sytuacja, która wydarzyła się w recepcji kilka chwil wcześniej kompletnie na to nie wskazywała. Nagle jej myśli zwróciły się ku jej ojcu. Czy w Irlandii również stało się coś podobnego? Oby nie. A nawet jeśli, to on na pewno zauważył coś dziwnego i schował się na czas. Na pewno.
Powrót do góry Go down
Rian O'Hara
Rian O'Hara
Rian O'Hara

Wiek : 22
Wzrost | Waga : 184cm | 70kg
Punkty doświadczenia : 0
Stan postaci : Lekko poddenerwowany, jednak wciąż trzeźwo myślący

Korytarze Empty
PisanieTemat: Re: Korytarze   Korytarze EmptySob Wrz 28, 2019 6:21 pm

Zaczął kiwać głową kiedy usłyszał odpowiedź siostry. Widział, że nic jej nie jest, jednak lepiej było to usłyszeć z jej własnych ust. Nie wybaczyłby sobie, gdyby stało jej się coś pod jego opieką. Chociaż to jest raczej na liście rzeczy niemożliwych do zrobienia.
Zacisnął szczękę kiedy Yvonne odezwała się po raz kolejny. Chciał odpowiedzieć na jej pytania pozytywnie, a później dodać jakiś obraźliwy tekst w jej stronę. Jednak nie mógł. Według jego prognozy nic nie będzie w porządku. Rian, który starał się trzeźwo patrzeć na świat teraz jakby się rozbił. Było to nawet dla niego samego szokujące. Weź się w garść, cioto! Poirytował się. Raz dzieje się coś nieprzewidywanego i już sra w gacie. Wstał i podszedł do dziewczyny.
- Nie mam pojęcia co się aktualnie dzieje. Nie mam też pojęcia kiedy to się skończy. Z pewnością spieprzamy stąd jak tylko będziemy mieli pewność, że na zewnątrz jest bezpiecznie, póki ci nie powiem, nie waż się nawet ruszać swojego rudego tyłka ze szpitala. A kiedy już stąd wyjdziemy wracamy do Newbridge i opowiadamy naszemu staruszkowi najbardziej pojebaną historię w naszym życiu. - poczochrał jej włosy powodując istne gniazdo na jej głowie. - Tylko mi się tu nie zesraj ze strachu.
No, cóż, to było całkiem łagodne traktowanie jak na niego, jednak w danej sytuacji nie zdołał się zdobyć na cokolwiek innego, wciąż wszystko przetrawiał. Zaczął się rozglądać wokół. Musieli skołować sobie miejsce do spania i chyba powinni jakoś zameldować się w bufecie. Chociaż... Pewnie i tak nie wszyscy to zrobili i już dawno rozproszyli się po budynku czyniąc chaos, jak robią to cały czas.
Powrót do góry Go down
Sponsored content

Sponsored content


Korytarze Empty
PisanieTemat: Re: Korytarze   Korytarze Empty

Powrót do góry Go down
 
Korytarze
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ashtown ::  :: 
Szpital
-
Skocz do: